“W przyszłym roku założyliśmy, że będą miały miejsce kolejne fazy luzowania ograniczeń i restrykcji. (...) Poszczególne ograniczenia będą miały coraz mniejszy wpływ na aktywność gospodarczą. Przyjęliśmy takie założenie, że mniej więcej w ciągu roku uda się opanować skutki epidemii na tyle, żeby działalność gospodarcza mogła swobodnie odbić” - powiedział Szpunar.

Podkreślił, że z powodu kolejnej fali restrykcji wprowadzonych w czwartym kwartale tego roku, związanych ze wzrostem liczby zarażeń, NBP musiał praktycznie w ostatnich dniach zrewidować “myślenie o gospodarce”.

Przyznał on jednocześnie, że gospodarka polska pokazała niesamowity dynamizm, co było widać w trzecim kwartale.

Szpunar powiedział, że luzowanie polityki pieniężnej istotnie przyczyniło się i nadal będzie się przyczyniać do poprawy aktywności gospodarczej.

Reklama

"Wpływ samego obniżania stóp procentowych na PKB w tym roku szacujemy na 0,2 punktu PKB" - podkreślił.

NBP opublikował we wtorek raport o inflacji, gdzie założono, że inflacja w 2021 r. wyniesie 2,6 proc., a PKB wzrośnie o 3,1 proc.

Zgodnie z prognozą NBP zawartą w tzw. centralnej ścieżce, w tym roku inflacja wyniesie 3,4 proc. wobec prognozowanej w lipcu br. w wysokości 3,3 proc. W przyszłym roku inflacja spadnie do 2,6 proc. wobec wskaźnika w wysokości 1,5 proc., spodziewanego wcześniej przez bank centralny.

NBP prognozuje, że 2020 r. zamknie się recesją w wysokości 3,5 proc., wobec spodziewanej wcześniej w wysokości 5,4 proc., natomiast w przyszłym roku PKB wzrośnie o 3,1 proc. wobec lipcowej prognozy wzrostu w wysokości 4,9 proc.(PAP)

autor: Łukasz Pawłowski, Marcin Musiał