Citi Handlowy podnosi prognozy wzrostu PKB dla Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2022, 18:18
Oddział Citi Handlowy w Polsce
<p>Oddział Citi Handlowy w Polsce</p>/Shutterstock
Citi Handlowy podwyższył prognozę wzrostu PKB na ten rok do ok. 5,4% z 3,9% oczekiwanych w kwietniu i obniżył przyszłoroczną prognozę odpowiednio do 1,7% z 2,7%, podał bank. Bank prognozuje szczyt inflacji na poziomie ok. 15% w czerwcu-październiku br. oraz jej stopniowy spadek w kolejnych miesiącach.

"W świetle dostępnych danych można raczej spodziewać się, że w całym roku PKB wzrośnie o około 5,5%, a wyniki powyżej 6% nie są też zupełnie wykluczone. […] Dane te utwierdzają nas w przekonaniu, że gospodarka wyraźnie spowolni w kolejnych kwartałach, ale w danych całorocznych uwidoczni się to dopiero w 2023 roku. Spodziewamy się wówczas wzrostu w granicach 1,5-2%" - czytamy w CitiMonthly "Przeciąganie liny".

Bank zakłada, że tarcza antyinflacyjna wygaśnie na początku 2024 r, z opcją jej częściowego wygasania we wcześniejszym terminie, ale nie w pełnej skali.

"Nasza aktualna ścieżka CPI zakłada szczyt inflacji w okolicach 15% w czerwcu-październiku br. oraz jej stopniowy spadek w kolejnych miesiącach. Ze względu na późniejsze wygasanie tarcz średnioroczna inflacja może być wciąż bliska 9% nawet w 2024 r. Na zmianę tej ścieżki wpływ mogłaby mieć większa recesja w strefie euro lub większa skala podwyżek stóp przez RPP" - czytamy dalej.

W szczycie inflacja bazowa sięgnie 9%, a średniorocznie w 2023 r. może wynieść ok. 7,5%, podano także.

W tym roku średnioroczna inflacja prognozowana jest na 12,9%, w przyszłym roku - na 9,4%.

Analitycy banku oceniają, że w warunkach dalszego luzowania polityki fiskalnej, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) będzie kontynuować podwyżki stóp procentowych do poziomu min. 6,5% w lipcu.

"W sprzyjających okolicznościach cykl podwyżek mógłby rzeczywiście zakończyć się na poziomie 6,5%. Aby do tego doszło, RPP musiałaby w III kw. widzieć sygnały świadczące o hamowaniu dynamiki płac" - czytamy w raporcie.

Bank ocenia, że jeśli dane o płacach za czerwiec i III kw. potwierdzą dotychczasowe trendy wzrostowe, a wakacje kredytowe wejdą w obecnej (dostępnej dla każdego) formie, RPP "zapewne będzie zmuszona podnieść stopy procentowe w większej skali - prawdopodobnie w okolice 8%".

Analitycy oceniają, że obecne umocnienie PLN jest przejściowe.

"W perspektywie roku w kierunku słabszego złotego będzie oddziaływać stopniowe rozszerzanie deficytu obrotów bieżących, wzrost deficytu fiskalnego oraz znacznie wyższa inflacja niż w strefie euro" - podał Citi Handlowy.

Bazowy scenariusz banku "przewiduje umocnienie dolara w kierunku parytetu wobec euro w najbliższych miesiącach w związku z znacznie szybszym wzrostem w USA oraz większą skalą zacieśnienia polityki pieniężnej".

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj