Kukiz: Nie ma i nie było mowy o koalicji z PiS [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 kwietnia 2021, 07:30
Jarosław Kaczyński i Paweł Kukiz w Sejmie
<p>Jarosław Kaczyński i Paweł Kukiz w Sejmie</p>/Agencja Gazeta
Kukiz: Byłbym idiotą, gdybym nie próbował wykorzystać tego, że prezes szuka szabli, i zrealizować chociaż części moich postulatów. Mimo niezrozumienia ich wagi i hejtu ciemnoty

Kiedy członkowie koła poselskiego Kukiz’15 – Demokracja Bezpośrednia wejdą do rządu Zjednoczonej Prawicy?

Nie wiem, skąd takie informacje. Nie ma i nie było takich planów z naszej strony. Równie dobrze może pan zadać pytanie, kiedy koło Kukiz’15 wyruszy w podróż dookoła świata.

W różnych mediach pojawiają się informacje, że zaraz zaczniecie popierać rząd i dojdziecie do porozumienia z koalicją rządową.

Różne media są związane z różnymi opcjami politycznymi. W różnych mediach są różne interesy i pracują tam różni ludzie. Niektórych ciężko nazwać dziennikarzami – choć mają świetne pióro, bardziej pasuje do nich słowo aparatczyk czy manipulator albo partyjniak.

Regularnie pan z prezesem Jarosławem Kaczyńskim rozmawia. Stąd temat.

Rozmawiam z Jarosławem Kaczyńskim i Jarosławem Gowinem. W Sejmie rozmawiam i z Włodzimierzem Czarzastym. Był czas gdy regularnie rozmawiałem z niektórymi politykami Platformy. Generalnie rozmawiam. Tak jak z żoną, dziećmi i sąsiadami. Nie przyszedłem do Sejmu szukać kolegów, bo ich mam aż nadto. Szukam sojuszników do realizacji moich postulatów politycznych. Czyli zmiany naszego państwa z semidemokratycznego na w pełni demokratyczne. A bez rozmów nie ma możliwości wprowadzenia tych zmian pięcioma posłami.

Jakie to są konkretnie postulaty?

Chodzi o zmianę sposobu wybierania posłów. Dziś mamy taką ordynację wyborczą, która powoduje, że tylko niewielki odsetek społeczeństwa ma bierne prawo wyborcze.

Co ma pan na myśli?

Do Sejmu w praktyce mogą startować tylko nominaci partii politycznych, które w sumie liczą ok. 200–300 tys. członków. Aby kogoś takiego wydelegować na posła, prezydium partii musi mieć pewność, że taki delikwent jest w stanie podnieść rękę w głosowaniu w każdej sytuacji, tak jak sobie tego zażyczy kierownictwo partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj