Subtelne rzucanie w przestrzeń zestawień „komunizm = PiS”, „PiSlandia = PRL” prowadzi do wybielania Polski Ludowej - pisze w opinii Jan Wróbel.
Borys Budka powiedział swego czasu, że jest wielkim przeciwnikiem stawiania znaku równości między PiS a PRL. Inteligentnie (był wtedy tylko jednym z liderów PO, a nie jej przewodniczącym, więc mógł sobie na to pozwolić) wskazywał na „peerelowską mentalność” wielu członków nowej władzy. Nie tak dawno Budka zmienił front, formułując pogląd, że Kaczyński chce „budować PRL-bis”. W sukurs przyszła mu m.in. koleżanka partyjna, Izabela Leszczyna: „PiS jest zakochany w gospodarce centralnie planowanej rodem z PRL”.
- CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zobacz
|
