Chociaż Polska nie ma z paktem na Pacyfiku nic wspólnego, to może odczuć skutki francuskiego upokorzenia, bo będzie ono silnie rezonować na politykę europejską.
O tym, że Paryż nie zrezygnuje szybko z odwetu za zerwany przez Australię wielomiliardowy kontrakt na okręty podwodne, świadczą podjęte już kroki. Francja wycofała ambasadorów z Canberry i Waszyngtonu, który zobowiązał się do wyposażenia Australii w okręty o napędzie atomowym. To działanie bilateralne, ale Paryż zamierza oddziaływać na zamorskich partnerów przede wszystkim poprzez Unię Europejską, od której oczekuje pełnej solidarności. Francuski sekretarz stanu ds. europejskich Clément Beaune nie widzi możliwości prowadzenia dalszych rozmów z Australią na temat porozumienia o wolnym handlu. Innymi słowy domaga się, by cały blok w geście solidarności z Francją porzucił rozmowy ze swoim trzecim największym partnerem handlowym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
||
