KO: Polacy płacą za prywatną ochronę prezesa PiS

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 października 2022, 14:05
Adam Szłapka, Krzysztof Brejza
<p>Krzysztof Brejza oraz&nbsp;Adam Szłapka</p>/PAP
Tylko na jednym spotkaniu w lipcu za ochronę prezesa PiS odpowiadało prawie 200 policjantów i 60 radiowozów; to oznacza, że Polacy płacą ogromne sumy na prywatną ochronę Jarosława Kaczyńskiego - mówili na czwartkowej konferencji Krzysztof Brejza i Adam Szłapka (KO).

Senator KO Krzysztof Brejza i poseł KO Adam Szłapka poinformowali, że uzyskali informacje o szczegółach ochrony jednego ze spotkań prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w terenie.

"Po ciężkich staraniach udało się uzyskać informację na temat tego, jak wyglądała ochrona Jarosława Kaczyńskiego tylko na jednym spotkaniu, 23 lipca w powiecie poznańskim" - powiedział Szłapka.

Poinformował, że 23 lipca br. do ochrony Jarosława Kaczyńskiego w tym powiecie wykorzystano 189 policjantów i 60 pojazdów.

"To jest armia. Państwowa armia wykorzystana na polecenie Mariusza Kamińskiego po to, żeby chronić jednego posła. Prócz tego są jeszcze funkcjonariusze SOP i partyjna ochrona" - mówił Szłapka. "To pokazuje, w jaki sposób państwo jest wykorzystane do partyjnych celów" - dodał.

Zaznaczył, że takie koszty są generowane we wszystkich miejscach, gdzie Jarosław Kaczyński się spotyka i "za to wszystko Polacy płacą z naszych podatków".

"Nie wiemy, dlaczego w sytuacji kryzysu, inflacji, braku środków na funkcjonowanie wielu instytucji wszyscy Polacy muszą zrzucać się na prywatną ochronę prezesa partii politycznej" - powiedział Brejza.

Jego zdaniem, jeżeli takie jednostkowe koszty przeniesie się na skalę kraju, to będą "setki tysięcy, jeśli nie miliony złotych". "Te środki powinny być wydatkowane z budżetu partii PiS" - podkreślił Brejza.

Dodał, że przy okazji upada również autorytet policji, bo policjanci "nie szli do policji po to, by robić za agencję ochrony prezesa partii politycznej". 

Autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj