Zostawmy ludziom wolność, ale nie zostawiajmy ich samych [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 kwietnia 2023, 07:00
Posłanka "Polska 2050" Joanna Mucha
Posłanka "Polska 2050" Joanna Mucha/Agencja Gazeta
Dzisiaj silniejsze od państw stały się wielkie korporacje. Ale najważniejsze jest to, że to państwo nawet nie próbuje stanąć w obronie obywatela – i to jest nie do zaakceptowania - mówi w wywiadzie Joanna Mucha z Polski 2050. 

Do Joanny Muchy, parlamentarzystki Polski 2050, wysłałem taki list: „Szanowna Pani, kiedyś życie było prostsze. Czytało się Hayeka i kłóciło z keynesistami albo śledziło politykę szwedzkiej socjaldemokracji – i zostawało socjaldemokratą lub, przeciwnie, korwinowcem. Człowiek wiedział na czym stoi, podczas kiedy dzisiaj samo używanie pojęcia idei budzi zgryźliwe śmiechy. Wręcz mamy teraz sekwencję: idea – ideowiec – naiwniak – głupek. A już najgorzej, to mieć wizję polityczną. Bo jak mawiał Donald Tusk, jeśli ktoś ma wizje, niech idzie się leczyć. A Pani? Jest Pani wyleczona z wizji? Czy jednak ma Pani idee, które ożywiają? Może nawet polityczną wizję?”. I zaczęliśmy rozmawiać.

Z Joanną Muchą rozmawia Jan Wróbel

W życiu, jak to w życiu, dokonujemy licznych, indywidualnych wyborów. Do tego skłania nas również dominujący przekaz kultury: bądź sobą. Tylko co zrobić, jeżeli wybór ten przynosi zły rezultat? Kto jest wtedy winny?

Każdy jest odpowiedzialny za własne wybory. Społeczeństwo może brać na siebie odpowiedzialność za to, aby członkowie wspólnoty rozumieli konsekwencje swoich działań i decyzji. Ale za indywidualny wybór odpowiada ta osoba, która decyzję podjęła. Inaczej traktowalibyśmy ludzi jak wiecznie niedojrzałe dzieci.

Wolność nie każdemu służy.

Widzę to inaczej. Zostawmy ludziom wolność, ale nie zostawiajmy ich samych. Oglądałam właśnie wykresy obrazujące to, ile godzin spędzamy z przyjaciółmi, współpracownikami, rodziną, w samotności – w różnych okresach naszego życia, od urodzenia do śmierci. Po zakończeniu działalności zawodowej ten ostatni wskaźnik – czas spędzany w samotności – skacze w górę. Państwo ma przestrzeń do prowadzenia polityki zapobiegania temu, by człowiek kończący pracę nie lądował w samotni. Są nawet kraje, w których lekarz wystawia na recepcie na depresję zalecenie: wspólna rekreacja z innymi ludźmi. Państwo nie będzie nigdy odpowiadało za indywidualne porażki, lecz może budzić świadomość wagi więzi międzyludzkich i metod ich wzmacniania. Warto spojrzeć na megatrendy – w każdym badaniu pojawia się problem osamotnienia.

Cały wywiad przeczytasz w świątecznym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj