PiS i KO na finiszu kampanii stoczą bitwę o kilkanaście mandatów. Donald Tusk i Mateusz Morawiecki mają jeździć do tych okręgów, w których KO czy PiS brakuje po kilka tysięcy głosów do kolejnego miejsca w Sejmie.
Najwięcej pytań wywołuje akcja zmiany miejsca głosowania oraz skala głosowania wyborców KO na Trzecią Drogę, by ta przekroczyła próg. Obawy KO dotyczą też tego, że część sympatyków, głosując w innym miejscu, i tak nie pomoże jej w zdobyciu kolejnego mandatu, a w dotychczasowym okręgu pojawi się ryzyko straty.
CAŁY TEKST W CZWARTKOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Zobacz
|
