"Z jednej strony mamy dobre cały czas wyniki gospodarki, ale rzeczywiście wyższą inflację, przy niskim bezrobociu. Wyzwaniem jest w tej chwili na pewno obniżenie inflacji, udrożnienie łańcuchów dostaw" - powiedział w poniedziałek Borys, który był gościem Parkietu TV.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju został zapytany o to, czy RPP podniesie w tym tygodniu stopy procentowe w Polsce.

Reklama

Zdaniem Borysa, jeżeli chodzi o politykę pieniężną, to mamy do czynienia w tej chwili z jej "normalizacją". Jak tłumaczył, w czasie pandemii był gwałtowny spadek stóp procentowych, do poziomu bliskiemu zera, żeby pobudzić gospodarkę w trudnym momencie. "Te podwyżki stóp procentowych to jest normalizacja w tym znaczeniu, że polska gospodarka rozwija się w bardzo szybkim tempie i wiadomo, że wtedy wyższe stopy procentowe są czymś normalnym" - wyjaśnił.

W ocenie szefa PFR, Rada Polityki Pieniężnej "rozpoczęła cykl podwyżek stop procentowych". "Jak zapowiedział prezes NBP (Adam Glapiński - PAP) będzie on kontynuowany do momentu, kiedy będziemy mieli pewność, że inflacja będzie opanowana, więc należy się spodziewać również kolejnych podwyżek stóp procentowych" - ocenił Borys.

Posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowane jest na środę, 8 grudnia.

Główny Urząd Statystyczny podał w ubiegłym tygodniu w szacunku flash, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie wzrosły o 7,7 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny zwiększyły się o 1,0 proc.