Prezes NBP jednak nie stanie przed Trybunałem Stanu? Bloomberg: polski rząd po cichu rezygnuje z planów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 lutego 2026, 08:51
[aktualizacja 11 lutego 2026, 14:23]
Prezes NBP jednak nie stanie przed Trybunałem Stanu? Bloomberg: polski rząd po cichu rezygnuje z planów
Prezes NBP jednak nie stanie przed Trybunałem Stanu? Bloomberg: polski rząd po cichu rezygnuje z planów/Shutterstock
Polski rząd zrezygnował z planów postawienia prezesa NBP, Adama Glapińskiego, przed Trybunałem Stanu. Decyzja ta wynika z obaw, że proces prawny mógłby wpłynąć na bezpieczeństwo zagranicznych inwestorów, informuje agencja Bloomberg, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.

Donald Tusk chciał postawienia prezesa NBP przed Trybunałem Stanu

Premier Donald Tusk obiecał odwołać prezesa NBP Glapińskiego – sojusznika poprzedniego rządu – podczas kampanii wyborczej w 2023 roku. Oskarżył Glapińskiego o uprawianie polityki i zagroził postawieniem go przed Trybunałem Stanu. „Po ponad dwóch latach wysiłki utknęły w martwym punkcie. Partia rządząca doszła do wniosku, że kontynuowanie sprawy przyniesie niewielkie, jeśli w ogóle, korzyści polityczne, jak twierdzą osoby wypowiadające się pod warunkiem zachowania anonimowości” - pisze Bloomberg.

Napięcia z NBP mogą podważyć wiarygodność Polski w oczach inwestorów

Agencja wskazuje, że konieczność sfinansowania rosnącego deficytu budżetowego Polski również odegrała ważną rolę. „Niektórzy urzędnicy państwowi obawiają się, że napięcia z bankiem centralnym mogą podważyć zaufanie inwestorów obligacyjnych. Obawy te są tym silniejsze, że Polska zmaga się z drugą co do wielkości luką budżetową w Unii Europejskiej przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi, w których, jak się przewiduje, partie skrajnie prawicowe odniosą znaczący sukces” - pisze Bloomberg.

„100 konkretów na 100 dni”

Postawienie Adama Glapińskiego przed TS było jednym z elementów „100 konkretów na 100 dni” ogłoszonych przez KO przed wyborami parlamentarnymi. Większość rządząca zarzuca prezesowi banku centralnego m.in. zaangażowanie w działalność polityczną przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi, a także wprowadzenie w błąd co do wyników finansowych NBP za 2023 r.

Czym zajmuje się Trybunał Stanu?

Według obecnych uregulowań Trybunał Stanu to organ, który orzeka o odpowiedzialności za naruszenie konstytucji lub ustaw m.in. przez prezydenta, premiera, ministrów oraz posłów i senatorów, a także prezesów NBP, NIK, członków KRRiT oraz Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych. Odpowiedzialność konstytucyjną przedstawiciele tych władz ponoszą „w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania”, a w przypadku prezydenta, premiera i ministrów także za popełnienie przestępstwa.

Trybunał Stanu może wymierzyć następujące kary: utratę czynnego i biernego prawa wyborczego; zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych i w organizacjach społecznych; utratę orderów, odznaczeń i tytułów honorowych. Wobec osób skazanych przez TS prezydent nie może zastosować prawa łaski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj