Komisja Europejska każe Polsce zmienić prawo. Chodzi o zapasy gazu

Palniki gazowe
Komisja Europejska każe Polsce zmienić prawo. Chodzi o zapasy gazu/Shutterstock
Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło procedurę zmiany przepisów, na mocy których w Polsce tworzone są strategiczne rezerwy gazu. Okazało się, że uwagę na nie zwróciła Komisja Europejska, uznając, że mają charakter dyskryminacyjny. Czy zmiana wpłynie na nasze bezpieczeństwo gazowe?

W obliczu powtarzających się rosyjskich szantaży gazowych Polska jako jeden z pierwszych krajów w Europie zadbała o to, aby poprawić swe bezpieczeństwo energetyczne, którego jednym z elementów są strategiczne zapasy gazu. Teraz musimy nieco zmienić prawo.

Polska dyskryminowała firmy? Konieczna zmiana prawa

Zmiany polskiego prawa dotyczącego tworzenia strategicznych zapasów gazu domaga się Komisja Europejska, uważając, iż nasze rozwiązania prawne nie są właściwe. Bruksela uznała, że mają one charakter dyskryminacyjny, zakłócający konkurencję na rynku gazu oraz nakładający nieuzasadnione obciążenia na przedsiębiorstwa funkcjonujące na polskim rynku gazu. Uznano, że Polska nakłada dodatkowe obciążenia na uczestników rynku magazynujących gaz poza terytorium Polski, które stwarzają ryzyko zakłócenia konkurencji, utrudniają funkcjonowanie rynku wewnętrznego oraz zagrażają bezpieczeństwu dostaw gazu.

W resorcie klimatu postanowiono zająć się sprawą i rozpoczęto prace nad ustawą, która ma naprawić to, co zarzuca nam Komisja Europejska. Jedną ze zmian będzie przekazanie nadzoru nad całymi polskimi strategicznymi zapasami gazu Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

- Wcześniej był nadzór rozdrobniony. Teraz to jest dostosowanie do prawa unijnego. Będzie łatwiej jeśli chodzi o nadzór nad magazynowaniem, kontrolę. To trochę nowe obowiązki dla Agencji, ale jakoś sobie poradzimy – tłumaczy Forsalowi Miłosz Motyka, wiceminister klimatu i środowiska.

Jak zapewniają twórcy nowych przepisów, proponowane rozwiązania „przyczynią się do rozwoju konkurencji, a także zmniejszenia barier wejścia na krajowy rynek”.

Polskie zapasy gazu. Na ile nam wystarczy?

Po rosyjskim ataku na Ukrainę i zaostrzeniu relacji między Federacją Rosyjską a Unią Europejską, kraje Wspólnoty zdecydowały się na wprowadzenie obowiązkowego magazynowania gazu przed każdym sezonem grzewczym. Oznacza to, że do końca października magazyny wszystkich państw muszą być wypełnione w 90 procentach.

Podsumowanie ostatniego sezonu zimowego dla państw UE wypadło całkiem nieźle, bowiem gdy się zakończył, europejskie magazyny wypełnione były nadal w 59 procentach. A jak na tym tle wypada Polska? W resorcie klimatu zapewniają, że nie jest źle, a ma być jeszcze lepiej.

- Z ostatnich informacji wynika, że zapasy gazu wystarczą na zaopatrzenie na 3 miesiące, ale są cały czas rozbudowywane. Jest procedura przejęcia Gaz Storage przez Gaz System – mówi Miłosz Motyka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojtek Kubik
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomisja Europejska każe Polsce zmienić prawo. Chodzi o zapasy gazu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj