Wszczęto śledztwo ws. zamachu stanu w Polsce. Bodnar: Nie powinienem się o tym dowiadywać z mediów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lutego 2025, 10:01
Adam Bodnar
Zamach stanu w Polsce? Wszczęto śledztwo. Jest komentarz ministra sprawiedliwości/ShutterStock
"Wiernymi żołnierzami" Zbigniewa Ziobry nazwał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz zastępcę prokuratora generalnego Michała Ostrowskiego w reakcji na śledztwo w sprawie "zamachu stanu". Jak powiedział, dostał od Ostrowskiego jednolinijkowe pismo. Zapowiedział, że zapozna się z zawiadomieniem.

Podejrzenie dokonania zamachu stanu

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Święczkowski oświadczył w środę, że prokurator Ostrowski po jego zawiadomieniu wszczął śledztwo w sprawie podejrzenia dokonania zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, szefa Rządowego Centrum Legislacji oraz niektórych sędziów i prokuratorów.

Przestępstwo, jak powiedział, polega na tym, że od 13 grudnia ub.r. osoby te działają "w zorganizowanej grupie przestępczej, i w krótkich odstępach czasu (...) mając na celu zmianę konstytucyjnego ustroju RP oraz działając w celu osiągnięcia lub zaprzestania działalności TK oraz innych organów konstytucyjnych, w tym KRS i SN". Ostrowski piastuje funkcję zastępcy Prokuratora Generalnego od listopada 2023 r.; powołał go na to stanowisko ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

Bodnar: Wierni żołnierze Zbigniewa Ziobry

"Wierni żołnierze Zbigniewa Ziobry, czyli Bogdan Święczkowski oraz pan Michał Ostrowski, realizują bardzo konkretne polityczne zadania" - skomentował te doniesienia w czwartek minister Bodnar.

"Nic nie zatrzyma prokuratury przed działaniami na rzecz obywateli, przed odpowiedzialnością na rzecz społeczeństwa i przed rozliczaniem tych wszystkich nieprawidłowości, które miały miejsce w ciągu ostatnich lat" - powiedział.

Bodnar zapowiedział, że zapozna się z zawiadomieniem. "Jeśli składane jest tak poważne zawiadomienie, to po pierwsze, nie powinienem się o tym dowiadywać z mediów, po drugie, powinno mi to być przedstawione, a na razie jedyne, co dostałem, to bardzo skromne jednolinijkowe pismo od pana Ostrowskiego" - oświadczył.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj