Polska buduje nowe sojusze za plecami USA. Mamy być gotowi na najgorsze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2026, 18:14
Koniec NATO, które znamy. Polska szykuje nowe sojusze z potęgami
Polska buduje nowe sojusze za plecami USA. Mamy być gotowi na najgorsze/PAP
W Europie coraz częściej słychać głosy, że NATO w dotychczasowej formule może nie przetrwać. Ekspansywne zapędy Donalda Trumpa wywołują popłoch i niepewność, dlatego Polska przyśpiesza budowę własnej sieci bezpieczeństwa. W 2026 roku nasz kraj ma podpisać dwa nowe sojusze z kluczowymi państwami Europy.

Do sensacyjnych ustaleń dotarła "Gazeta Wyborcza". Wynika z nich, że Polska intensyfikuje działania na rzecz bezpieczeństwa i wkrótce podpisze dwa kolejne traktaty o wspólnej obronie. W dyplomatycznych kuluarach nowy układ określany jest bez ogródek jako "NATO w NATO".

Czarne chmury nad NATO. Europa tworzy nową sieć sojuszy

Impulsem do przyspieszenia prac nad nowymi porozumieniami była zmiana w Białym Domu. Powrót Trumpa i jego zapowiedzi dotyczące z ograniczenia amerykańskiego zaangażowania w NATO wywołały w Europie pytanie o realność gwarancji bezpieczeństwa. Dodatkowym katalizatorem jest sprawa Grenlandii. Deklaracje Trumpa dotyczące przyłączenia wyspy do USA, mimo sprzeciwu Europy, pokazują, że interesy Waszyngtonu i europejskich sojuszników mogą coraz częściej rozmijać się strategicznie .

Europejscy dyplomaci podkreślają, że nowa sieć sojuszy nie jest przygotowaniem na rozpad NATO. – W ten sposób wzmacniamy NATO od środka, bierzemy na siebie więcej odpowiedzialności za bezpieczeństwo w Europie. Tego właśnie oczekuje od nas prezydent Donald Trump – mówią europejscy dyplomaci w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Polska podpisze dwa nowe sojusze z europejskimi potęgami

Z ustaleń "GW" wynika, że pierwszy nowy traktat, analogiczny do już zawartego porozumienia z Francją, Polska podpisze z Wielką Brytanią. Nowe trakt zostanie podpisany prawdopodobnie jeszcze w lutym. Drugi, planowany na czerwiec, ma połączyć Polskę i Niemcy. Dokument sygnować mają premier Donald Tusk oraz kanclerz Friedrich Merz. Oba porozumienia będą miały charakter stricte obronny.

W polsko–francuskim traktacie znalazł się zapis mówiący o tym, że "w przypadku napaści zbrojnej na ich terytorium strony udzielają sobie nawzajem pomocy, w tym przy zastosowaniu środków wojskowych". Jednocześnie podkreślono, że "pomoc oraz wsparcie będą realizowane stosownie do zobowiązań, jakie wynikają z artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego i artykułu 42., ustępu 7. Traktatu o Unii Europejskiej". Podobnych zapisów należy spodziewać się w nowych umowach.

"Powstaje NATO w NATO". Polska i Niemcy na czele zmian

Szczególne znaczenie ma traktat z Niemcami, który – poza kwestiami militarnymi – ma zacieśnić współpracę przemysłów zbrojeniowych obu państw. To sygnał, że nowa architektura bezpieczeństwa ma być długofalowa i obejmować nie tylko wojsko, ale także produkcję uzbrojenia i zdolności logistyczne. – W ten sposób powstaje NATO w NATO. Na wszelki wypadek – mówi europejski dyplomata w rozmowie z "GW".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj