Polska armia dostała kosmiczne oczy. Znajdą Rosjan w każdej norze

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 07:48
Polska armia dostała kosmiczne oczy. Znajdą Rosjan w każdej norze
Polska armia dostała kosmiczne oczy. Znajdą Rosjan w każdej norze/Media
Polska armia właśnie zyskała kolejny element bezpieczeństwa. W niedzielę potwierdzono łączność z czwartym satelitą ICEYE. Satelitę wraz z innymi ładunkami wyniosła na orbitę rakieta Falcon 9 firmy SpaceX, wzmacniając budowaną konstelację radarową POLSARIS. Technologia zagwarantuje naszej armii niezależny i całodobowy podgląd z kosmosu.

Rakieta SpaceX z 45 ładunkami wystartowała około godz. 9 czasu polskiego z bazy kosmicznej Vandenberg w Kalifornii. Następnie odłączył się pierwszy stopień rakiety, który wylądował na Ziemi około 7 minut po starcie. Po 2 godzinach i 26 minutach od startu satelita polsko-fińskiej firmy ICEYE, dostarczony polskiej armii w ramach programu MikroSAR, znalazł się na orbicie.

Polska armia buduje kosmiczną fortecę. To system nie do złamania

„Pełen sukces! Łączność ze wszystkimi nowo wyniesionymi satelitami została potwierdzona” - napisała firma ICEYE w mediach społecznościowych. Jak doprecyzowano w komunikacie, satelity nawiązały łączność, a obecnie trwają rutynowe procedury w ramach wczesnej fazy orbitalnej.

Budujemy wojskową konstelację radarową POLSARIS, dzięki której Wojsko Polskie zyskuje nowe zdolności obrazowania Ziemi bez względu na porę dnia czy warunki atmosferyczne. Zyskujemy dostęp do kluczowych danych w sytuacjach, które wymagają natychmiastowego działania - to realne wsparcie dla wojsk operacyjnych i całego systemu bezpieczeństwa państwa” – napisał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na X.

28 listopada 2025 r. na orbitę trafił pierwszy satelita ICEYE dla Sił Zbrojnych RP, a w marcu tego roku kolejne dwa.

Kosmiczna tarcza widzi w dzień i w nocy. Nie straszne jej chmury i mgła

W niedzielę w Krakowie szef MON zapowiedział, że firma ICEYE, zgodnie z umową, przekaże 15 maja Ministerstwu Obrony Narodowej zdolności operacyjne satelitów obserwacyjnych. Jak zaznaczył, cztery z sześciu zamówionych urządzeń znajdują się już na orbicie.

- Rok temu podpisałem umowę z firmą ICEYE, która jest też w dużej części polską firmą. Jej twórca Rafał Modrzewski to jeden z naszych wybitnych naukowców. Mamy podpisany kontrakt na sześć satelitów, cztery są już w przestrzeni kosmicznej - mówił Kosiniak-Kamysz.

Minister zwrócił uwagę, że w Polsce trwają prace nad kolejnymi programami satelitarnymi. - Mamy PIAST, MikroGLOB, więc kolejnych kilka satelitów oprócz tych z ICEYE będzie w przestrzeni kosmicznej - podsumował.

Wszystkie polskie satelity są wyposażone w autorski radar z syntetyczną aperturą (SAR). Technologia ta pozwala satelicie „widzieć” w dzień i w nocy, a fale mikrofalowe przenikają przez chmury, dym i mgłę.

„Dzięki temu możliwe jest precyzyjne wykrywanie obiektów i zmian w terenie, niezależnie od pogody. Ponieważ satelity radarowe nie wykorzystują światła widzialnego, obraz jest monochromatyczny. Odporność na warunki atmosferyczne i zdolność do obrazowania 24/7 sprawiają, że SAR jest idealnym narzędziem do zastosowań wojskowych oraz w zarządzaniu kryzysowym” – podała firma ICEYE.

Rosjanie już się nie ukryją. Polska zyskała oczy, które widzą z kosmosu

Po starcie rakiety Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił we wpisie na portalu X, że dzięki satelicie polskie możliwości rozpoznania będą wzmocnione niezależnie od pory dnia i warunków pogodowych.

„Dziękuję firmie ICEYE za wielką skuteczność działania. Wszystkie przeprowadzone testy wypadły pomyślnie, dlatego niedługo firma przekaże nam system do pełnego użytkowania” - napisał Kosiniak-Kamysz.

Rakieta SpaceX wyniosła także EYCORE-1 – polskiego satelitę wyposażonego w autorski radar z syntetyczną aperturą. Technologia ta umożliwia precyzyjną obserwację Ziemi bez względu na stopień zachmurzenia i w całkowitej ciemności.

Maciej Klemm, prezes EYCORE ocenił, że to historyczny moment. „Pierwszy polski satelita SAR jest już na orbicie. Udany start, separacja oraz nawiązanie łączności potwierdzone” - napisał w niedzielę na platformie społecznościowej.

Eycore to polska spółka z sektora new-space z siedzibą w Warszawie, specjalizująca się w projektowaniu i dostarczaniu zaawansowanych ładunków oraz satelitów SAR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj