Europa bez wsparcia wojskowego USA? Usamodzielnienie zajęłoby... 25 lat [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2025, 09:14
Flagi USA i UE Stany Zjednoczone Unia Europejska
Europa bez wsparcia wojskowego USA? Usamodzielnienie zajęłoby... 25 lat [RAPORT]/Shutterstock
Nadejście administracji Donalda Trumpa wywołało wiele wątpliwości wśród sojuszników co do dalszego zaangażowania USA w obronność Europy. Wiele osób zaczęło rozważać scenariusz wycofania się wojsk amerykańskich ze Starego Kontynentu. Jaki wtedy koszt musiałaby ponieść Europa oraz jak długo zajęłoby jej usamodzielnienie się? Temat ten podjęli autorzy nowego raportu Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS).

Co się stanie w razie wycofania USA z Europy?

Opublikowany w czwartek raport wskazuje, że hipotetyczne wycofanie się USA z Europy naraziłoby członków NATO na poważne zagrożenie ze strony Rosji, stawiając ich przed "trudnymi wyborami" dotyczącymi sposobu uzupełnienia powstałych, znaczących luk sił obronnych.

Zastąpienie Amerykanów zajęłoby 25 lat

Według analizy, koszty zastąpienia amerykańskiego sprzętu i personelu równoważnymi zasobami wyniosłyby około 1 biliona dolarów na przestrzeni 25 lat. Obejmuje to jednorazowe wydatki na zakupy w wysokości od 226 do 344 miliardów dolarów oraz dodatkowe nakłady związane z konserwacją, utrzymaniem personelu i wsparcia logistycznego.

Najkosztowniejszą pozycją w tym zestawieniu byłby zakup 400 samolotów taktycznych, 20 niszczycieli oraz 24 systemów rakiet ziemia-powietrze dalekiego zasięgu. IISS oszacował również, że w przypadku szeroko zakrojonej operacji militarnej mającej na celu przeciwdziałanie rosyjskiej agresji, koszt zastąpienia amerykańskiego personelu (szacowanego na 128 tys. żołnierzy) przekroczyłby 12 miliardów dolarów.

Wydatki te nie uwzględniają trudniejszych do oszacowania kosztów związanych z systemami dowodzenia, kontroli, koordynacji, wykorzystania przestrzeni kosmicznej, wywiadem, nadzorem oraz bronią jądrową. Europejczycy musieliby również obsadzić kluczowe stanowiska w tym naczelnego dowódcy sojuszniczego w Europie – głównego dowódcy NATO na kontynencie, a także zintensyfikować wysiłki w zakresie koordynacji dyplomatycznej.

Zakup europejskiego sprzętu

Portal "Politico" podkreśla, że postulowana przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen wizja "kupowania produktów europejskich" prawdopodobnie nie ziści się w najbliższym czasie. Mimo wzrostu zamówień w sektorze sił lądowym, inne obszary, w tym marynarka wojenna i lotnictwo, notują znikome inwestycje. W przypadku artylerii rakietowej czy myśliwców o obniżonej wykrywalności, zakup sprzętu od lokalnych producentów po prostu nie wchodzi w grę.

Autorzy raportu przewidują jednak, że trend "kupuj produkty europejskie" zyska na popularności. Analiza IISS dotycząca przetargów przeprowadzonych między lutym 2022 r. a wrześniem 2024 r. wykazała, że 52 proc. ich wartości przyznano europejskim dostawcom, podczas gdy amerykańscy otrzymali 34 proc. Europa przeznacza obecnie również znacznie większe środki na obronność niż w przeszłości.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj