Zajączkowska-Hernik: Mariaż z AfD to sojusz taktyczny [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lipca 2024, 08:10
Ewa Zajączkowska-Hernik, Konfederacja
Ewa Zajączkowska-Hernik, Konfederacja/Media
Izolowanie nas w PE nie zmusi mnie do zejścia z kursu mocnych wypowiedzi - mówi w wywiadzie dla DGP Ewa Zajączkowska-Hernik, posłanka do PE wybrana z list Konfederacji. 

Sojusz z Alternatywą dla Niemiec (AfD) został krytycznie przyjęty przez opinię publiczną, a nawet przez zwolenników Konfederacji. Po co wam to?

Jako Konfederacja mamy to szczęście, że nasz elektorat jest bardzo świadomy. Zdawałam sobie sprawę, że decyzja o wejściu do Europy Suwerennych Narodów (ESN) w sojuszu z AfD będzie przedmiotem ożywionej dyskusji naszych zwolenników. Szanujemy wszystkie krytyczne głosy, natomiast czym innym jest doraźne ocenianie pewnych decyzji, a czym innym długofalowa wizja. Pewne decyzje dotyczące stworzenia wspólnego ugrupowania w PE musiały zostać podjęte, jako Konfederacja nie mogliśmy zostać na aucie. Dzięki wejściu w sojusz możliwe było moje mocne wystąpienie na mównicy parlamentu skierowane w stronę Ursuli von der Leyen. Zaprezentowałam bardzo szerokiemu gronu poglądy moje, mojej partii i moich wyborców. Wystąpienie odbiło się szerokim echem, co potwierdza, że sojusz taktyczny z AfD był koniecznością.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Rozmawiał Nikodem Chinowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj