Według raportu "Global State of the Consumer Tracker", opracowanego przez firmę doradczą Deloitte, polscy konsumenci nadal deklarują pogłębiające się obawy w zakresie bezpieczeństwa. Pogarsza się też ich ocena własnej kondycji finansowej oraz jej perspektyw w nadchodzących latach. Rośnie też niechęć do powrotu do pracy w trybie stacjonarnym. Z kolei jedna trzecia Polaków nie obawia się latania samolotem i planuje w najbliższych trzech miesiącach zatrzymać się w hotelu.

W Polsce największy spadek poczucia bezpieczeństwa, na który wskazują klienci (50 proc.), dotyczy odwiedzin w restauracjach - wskazanie mniejsze o 9 punktów procentowych w porównaniu z badaniem sprzed miesiąca. Druga największa zmiana, o 8 p.p. w dół (do 48 proc.) dotyczy robienia zakupów w sklepach stacjonarnych - przekazała firma Deloitte w środowej informacji.

Reklama

W poprzednich miesiącach najwięcej ankietowanych nie zgadzało się ze stwierdzeniem, że z powodu COVID-19 posyłanie dzieci do szkoły jest obarczone ryzykiem (41 proc. wskazań we wrześniu i 37 proc. w październiku). Tym razem twierdzi tak co trzeci pytany (32 proc.). Z kolei latania samolotem nie obawia się jedna trzecia ankietowanych Polaków (34 proc., 2 p.p. w dół). "Jest to wskazanie wyraźnie mniejsze niż średnia światowa (41 proc.), ale też ewidentnie wyższe niż notowane w odpowiedziach np. w Niemczech (25 proc.) czy Korei Płd. (26 proc.)" - zaznaczono. Najbezpieczniej w samolotach czują się mieszkańcy Indii (68 proc.) i Norwegii (51 proc.).

Jak wskazano, ponownie spadł (o 6 p.p. w porównaniu z październikiem i o 10 p.p. względem września) odsetek polskich respondentów deklarujących, że nie obawiają się korzystania z hoteli (do 46 proc.). Jednocześnie co trzeci ankietowany planuje skorzystać z usług hotelowych w najbliższych trzech miesiącach. "Średnie wskazania z badania światowego są w obu przypadkach wyższe i wynoszą odpowiednio 55 proc. i 41 proc." - wskazano. Najbezpieczniej w hotelach czują się mieszkańcy Indii i Szwajcarii (po 68 proc.) oraz USA i Danii (po 63 proc.), a najmniej pewnie – Meksyku (38 proc.) i Korei Płd. (39 proc.).

Dodano, że na przełomie listopada i grudnia deklarowana ocena indywidualnego nastawienia Polaków do interakcji społecznych, po miesiącu spadków, wróciła do wartości wrześniowych. "Dominują dwa wskazania: poczucie więzi międzyludzkich, a jednocześnie niepewność – w obu przypadkach odsetek deklaracji zgadzających się z takim opisem samopoczucia wyniósł 60 proc." - przekazano.

Rachunki, inflacja i rosnące ceny

Z kolei regulowaniem bieżących rachunków martwi się 29 proc. ankietowanych na świecie, a połowa wyraża zaniepokojenie stanem oszczędności. Wśród polskich konsumentów te wskazania wynoszą odpowiednio 43 proc. i 61 proc. "Poziomem zgromadzonej rezerwy finansowej najbardziej przejmują się Japończycy (79 proc. wskazań), Hiszpanie (77 proc.) i Brazylijczycy (76 proc.), a najmniej – Holendrzy, gdzie wspomina o tym tylko 13 proc. ankietowanych" - wynika z raportu.

Jednocześnie drugi miesiąc z rzędu Polska jest w pierwszej trójce państw, obok RPA i Hiszpanii, których mieszkańcy najbardziej martwią się inflacją, choć odsetek takich odpowiedzi spadł w listopadzie do 81 proc. z 84 proc. w październiku. Rosnącymi cenami najmniej przejmują się Szwedzi, Japończycy i Koreańczycy (49-51 proc.).

Obawy związane z czwartą falą pandemii

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że coraz powszechniejsze obawy związane z czwartą falą pandemii spowodowały, że rośnie odsetek respondentów obawiających się powrotu do pracy stacjonarnej. W czerwcu bezpiecznie czuły się dwie trzecie pytanych w Polsce, po wakacjach ten odsetek zmalał do 56 proc., a w ostatnim miesiącu spadł do 48 proc.

Polska znalazła się też w trójce państw, gdzie ankietowani najczęściej uważają, że technologia może z powodzeniem zastąpić dotychczas podejmowane podróże służbowe (35 proc. wskazań). Najwięcej – we Francji (39 proc.) i Brazylii (37 proc.).

W raporcie wykorzystano badanie zrealizowane na przełomie listopada i grudnia 2021 r. w 23 krajach, w tym w Polsce.