Czy książki dla dzieci powielają szkodliwe stereotypy?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lipca 2024, 09:48
uczennica niesie książki, uczeń, biblioteka, księgarnia,
Książkowa dyskryminacja/ShutterStock
Książki uczą. Kształtują też sposób, w jaki dzieci przyswajają sobie normy społeczne oraz układają relacje z innymi. Szczególnie publikacje dla najmłodszych – bogato ilustrowane – mają wpływ na ich postrzeganie świata. 

Czy książeczki powielają szkodliwe stereotypy? „The Quarterly Journal of Economics” opublikował badanie, którego autorzy postanowili ocenić, czy prezentacja postaci w dziecięcych książeczkach wolna jest od dyskryminacji, szczególnie płciowej i rasowej (np. czy bohaterowie są kobietami i mężczyznami lub mają ciemny kolor skóry równie często, jak wskazywałby na to rozkład w danym społeczeństwie).

Naukowcy z Uniwersytetu w Chicago i Uniwersytetu Columbia wykorzystali metody uczenia maszynowego, aby scharakteryzować prezentację postaci w książkach dla dzieci powszechnie czytanych w ciągu ostatniego stulecia (od 1920 r.). 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj