Eksplozja statku kosmicznego Elona Muska. Wiadomo, co poszło nie tak

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 maja 2025, 11:35
Starship firmy SpaceX
Eksplozja statku kosmicznego Elona Muska. Starship zaliczył kolejną nieudaną próbę/ShutterStock
To już trzecia z rzędu eksplozja statku kosmicznego Starship. Należąca do firmy SpaceX maszyna odbywała we wtorek dziewięty lot testowy. Rakieta poleciała dalej, niż podczas poprzednich prób, lecz nie wykonała szeregu innych punktów misji.

Eksplozja Starship

Starship wyruszył z bazy kosmicznej Starbase w Teksasie z lekkim opóźnieniem spowodowanym problemami technicznymi. Kiedy jednak wzbił się w powietrze, poleciał dalej, niż podczas poprzednich misji, rozpadając się nad Oceanem Indyjskim podczas ponownego wejścia w atmosferę.

Pierwszy stopień rakiety, booster Super Heavy, wylądował natomiast zgodnie z planem w wodach Zatoki Meksykańskiej, lecz jego silniki zawiodły, kiedy miał miękko osiąść na wodzie. Innym kluczowym elementem, który zawiódł, było wypuszczenie podczas lotu atrap satelitów Starlink; mechanizm Starshipa nie zwolnił ich. Ponadto ok. 20 minut po rozpoczęciu lotu utracono połączenie wideo z maszyną. Wkrótce potem oznajmiono, że rakieta zaliczyła wyciek, po czym wpadła w niekontrolowany lot i zaczęła się kręcić wokół własnej osi. Podczas ponownego wejścia w atmosferę utracono z nią kontakt i maszyna uległa destrukcji. Z tego powodu SpaceX nie udało się uzyskać spodziewanych pomiarów dotyczących powrotu na Ziemię.

To już trzeci z rzędu taki lot Starshipa

To już trzeci z rzędu lot Starshipa, podczas którego statek się rozbił, choć tym razem przetrwał ponad 45 minut lotu, znacznie więcej niż w trakcie poprzednich prób. Po raz pierwszy z częściowym sukcesem użyto do startu używanego wcześniej boostera Super Heavy, który tym razem w planie nie miał lądowania w miejscu startu i uchwycenia przez "pałeczki" wieży.

"Jakby test lotu nie był wystarczająco ekscytujący, Starship doświadczył szybkiego nieplanowanego demontażu - napisała firma SpaceX na swoim profilu na platformie X, używając żargonowego określenia na rozpad rakiety.

"Zespoły będą nadal przeglądać dane i pracować nad naszym kolejnym testem lotu. W przypadku takiego testu sukces bierze się z tego, czego się uczymy, a dzisiejsza próba pomoże nam poprawić niezawodność Starship, ponieważ SpaceX stara się uczynić życie multiplanetarnym" - dodała.

"Ogromna gospodarka kosmiczna"

Szef NASA Jared Isaacman stwierdził z kolei, że choć niektórzy mogą skupiać się na porażkach, to za Starshipem, jak i poprzednimi wielkimi rakietami stoi "ogromna gospodarka kosmiczna, która nabiera kształtów".

"Dziesiątki tysięcy miejsc pracy, miliardy prywatnych inwestycji, wszystko to ma na celu prawdziwe otwarcie ostatniej wielkiej granicy. Kiedy te możliwości się pojawią, staną się one siłą napędową nowej ery eksploracji i odkryć — a dołki staną się rozdziałem w o wiele dłuższej historii" - oznajmił były członek misji organizowanych przez SpaceX.

Ze Starshipem Musk - a także NASA - wiąże duże nadzieję, bowiem ma on być pojazdem, który ponownie zabierze ludzi na Księżyc w ramach misji Artemis III. Ma to być też statek, na pokładzie którego pierwsi astronauci mają stanąć na Księżycu. Jeszcze w maju miliarder zapowiadał, że w tym roku Starship - a nie tylko jego booster - będzie w stanie bezpiecznie wylądować na Ziemi.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj