"W tym roku letnie wakacje szkolne rozpoczęły się po kilku miesiącach nauki zdalnej i odbywały się w trakcie pandemii COVID-19 oraz trwającego w kraju stanu epidemii. Mimo zniesienia wielu ograniczeń związanych z przemieszczaniem się niemożliwe lub poważnie utrudnione były wyjazdy w wielu popularnych zagranicznych kierunkach wakacyjnych, a w Polsce i innych krajach obowiązywały różne restrykcje sanitarne" - czytamy w omówieniu wyników badania.

CBOS podaje w nim, że rok 2020 jest jednym z najgorszych w historii badań, jeśli chodzi o korzystanie przez dzieci i młodzież w wieku szkolnym z co najmniej tygodniowych wyjazdów podczas letnich wakacji. W latach 1993-2020 jedynie cztery razy zdarzyło się, że większość rodzin z dziećmi nie zdecydowała się na zorganizowanie dzieciom takiego wypoczynku (zdarzyło się tak w 1993, 2004, 2005 oraz w 2020 r.

W porównaniu z ubiegłym rokiem odsetek gospodarstw domowych, które podczas letnich wakacji wysłały dzieci w wieku szkolnym na co najmniej tygodniowy wypoczynek poza miejsce zamieszkania, spadł o 22 punkty procentowe (z 68 proc. do 46 proc.).

Jak podaje CBOS z analiz wielozmiennowych wynika, iż obecnie czynnikiem najbardziej różnicującym deklaracje dotyczące korzystania przez uczniów z przynajmniej tygodniowego wypoczynku wyjazdowego w czasie letnich wakacji jest poziom dochodów gospodarstw domowych. Im wyższe są deklarowane miesięczne dochody per capita, tym częściej badani twierdzą, że uczniowie z ich gospodarstw domowych przynajmniej tydzień tegorocznych wakacji spędzili na wyjeździe. Na taki wyjazd szansę miała większość dzieci z gospodarstw domowych, w których miesięczne dochody w przeliczeniu na jedną osobę wynoszą co najmniej 1500 złotych, natomiast w gospodarstwach o niższych dochodach większość uczniów tego lata nie wyjechała na co najmniej siedmiodniowy wypoczynek wakacyjny.

Reklama

Korzystanie przez dzieci z co najmniej tygodniowego letniego wypoczynku poza miejscem zamieszkania wyraźnie różnicuje także ogólna sytuacja materialna gospodarstwa domowego. "O ile w ponad połowie (51 proc.) gospodarstw domowych, które dobrze oceniają swoje warunki materialne, na taki wypoczynek wyjechali wszyscy uczniowie, to ogromna większość (96 proc.) żyjących w złych warunkach i blisko dwie trzecie (65 proc.) deklarujących średni poziom życia nie wysłały na taki wypoczynek żadnego dziecka w wieku szkolnym" - czytamy.

"W roku pandemii wzmocniły się ponadto ponownie, wyraźnie zmniejszone w dwóch poprzednich latach, istotne statystycznie różnice pomiędzy miastem a wsią. Dzieci miejskie miały w tym roku ponownie większą szansę wyjechać latem na wakacje niż dzieci wiejskie, a ponadto spadek odsetka gospodarstw domowych wysyłających dzieci na co najmniej tygodniowy wypoczynek w mieście był mniejszy niż na wsi" - podał CBOS.

Korzystanie w tym roku przez dzieci w wieku szkolnym z co najmniej tygodniowych wyjazdów wakacyjnych tradycyjnie różnicuje też poziom wykształcenia badanych przedstawicieli gospodarstw domowych – im jest on wyższy, tym większa szansa, że uczniowie wyjechali na takie wakacje. Ponadto w tym roku jedynie w gospodarstwach domowych respondentów z wyższym wykształceniem co najmniej tygodniowe wyjazdy wakacyjne odbyła większość wchodzących w ich skład uczniów.

82 proc. respondentów z gospodarstw domowych, z których uczniowie wyjechali na co najmniej tygodniowe wakacje podało, że były to wakacje wyłącznie w kraju, a 11 proc., że częściowo w kraju, a częściowo za granicą. 7 proc. podało, że były to wyłącznie wakacje za granicą.

Respondenci zapytani, dlaczego uczniowie z ich gospodarstwa domowego nie wyjechali na choćby tygodniowy letni wypoczynek, najczęściej odpowiadali, że brakowało pieniędzy na wyjazd (odpowiedziało tak 22 proc. gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym, ale któreś z nich nie wyjechało na co najmniej tygodniowy wypoczynek). "Przyczyny finansowe wskazywane były jednak rzadziej niż w roku poprzednim i z podobną częstością co dwa lata temu, ale znacznie rzadziej niż przed 2016 rokiem" - zauważa CBOS.

Tyle samo respondentów - 22 proc. - jako przyczynę dlaczego uczniowie z ich rodziny nie wyjechali na wakacje podało pandemię COVID-19. 18 proc. badanych podało, że nie chcieli wyjechać, 16 proc. - że nie było możliwości wyjazdu lub nie było zorganizowanego wypoczynku, 13 proc. - że brakowało czasu (uczniom lub opiekunom), 10 proc. - że nie muszą wyjeżdżać na wakacje/ mogą wypoczywać w domu, 8 proc. - że dzieci są za małe, 5 proc. - że pracowali zarobkowo, 4 proc. - że byli potrzebni w domu/ w gospodarstwie rolnym, 3 proc. - że stan zdrowia nie pozwalał im na wyjazd.

CBOS pytał też o wyjazdy dłuższe – co najmniej dwutygodniowe.

W te wakacje jedynie 19 proc. gospodarstw domowych, w których są dzieci w wieku szkolnym, wysłało uczniów na co najmniej dwutygodniowy wypoczynek (w porównaniu z ubiegłym rokiem spadek o 10 punktów procentowych), przy czym w przypadku 14 proc. (od poprzedniego roku spadek o 9 punktów procentowych) wszystkie dzieci były na co najmniej dwutygodniowych wakacjach poza miejscem zamieszkania, a 5 proc. gospodarstwo wysłało na taki wypoczynek tylko wybranych uczniów (spadek o 1 punkt procentowy).

"Generalnie rzecz biorąc, podobnie jak we wcześniejszych latach, jeżeli już gospodarstwo domowe decydowało się wysłać uczniów na co najmniej dwutygodniowy wypoczynek poza miejsce zamieszkania, to na ogół wyjeżdżały wszystkie dzieci lub młodzież w wieku szkolnym" - czytamy w analizie CBOS.

Podano w niej, że z analiz wielozmiennowych wynika, iż czynnikiem najbardziej różnicującym korzystanie przez uczniów z przynajmniej dwutygodniowego wypoczynku wyjazdowego w czasie ostatnich letnich wakacji – tak jak w przypadku wszystkich wyjazdów trwających co najmniej tydzień – był poziom dochodów gospodarstwa domowego, przy czym najmniejszą szansę na skorzystanie z takich wyjazdów miały dzieci z gospodarstw, w których miesięczny dochód na jedną osobę w rodzinie wynosi poniżej 1000 złotych. Na co najmniej dwutygodniowy wyjazd wakacyjny tego lata znacznie częściej mogli też liczyć uczniowie z gospodarstw domowych, w których dochód per capita wynosi co najmniej 1500 złotych, niż mniej zamożni.

Podobna zależność występuje również z oceną warunków materialnych gospodarstw domowych – im jest ona lepsza, tym większa szansa, że uczniowie tego lata byli na co najmniej dwutygodniowym wyjeździe.

Deklaracje badanych dotyczące korzystania przez uczniów z co najmniej dwutygodniowych wyjazdów wakacyjnych wiążą się z poziomem wykształcenia. Największą szansę skorzystania z takich wyjazdów mają dzieci z gospodarstw domowych badanych z wyższym wykształceniem, a najmniejszą – uczniowie z rodzin respondentów z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym.

Podobnie jak w przypadku wakacji co najmniej tygodniowych, także wakacje co najmniej dwutygodniowe uczniowie spędzali głownie w kraju. 83 proc. respondentów z gospodarstw domowych, z których uczniowie wyjechali na co najmniej tygodniowe wakacje podało, że były to wakacje wyłącznie w kraju, a 11 proc., że częściowo w kraju, a częściowo za granicą. 6 proc. podało, że były to wyłącznie wakacje za granicą.

Badanie przeprowadzono od 7 do 17 września 2020 r. na próbie w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Na pytania o wypoczynek dzieci odpowiadali tylko respondenci z gospodarstw domowych, w których są uczniowie. Próba wynosiła 324 osoby.

Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod: wywiad bezpośredni z udziałem ankietera – metoda CAPI (wybrało ją 68 proc. uczestników badania), wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem – CATI (wybrało ją 20,1 proc. badanych), samodzielne wypełnienie ankiety internetowej – CAWI (wybrało ją 11,9 proc. badanych). We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań oraz strukturę. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka