Zespół z University of Maryland na łamach „The Lancet Child & Adolescent Health” (https://www.thelancet.com/journals/lanchi/article/PIIS2352-4642(22)00188-2/fulltext#%20) wskazał właśnie, jak ważne jest zapewnienie dzieciom odpowiedniej ilości snu. Jak zaleca American Academy of Sleep Medicine, dzieci w wieku od 6 do 12 lat potrzebują od 9 aż do 12 godzin snu w ciągu nocy.

Autorzy nowej pracy przeanalizowali dane na temat snu 8300 dzieci w wieku 9-10 lat, uczestniczących w projekcie badawczym Adolescent Brain Cognitive Development (ABCD). Ufundowane przez National Institutes of Health badanie jest największym długofalowym projektem zajmującym się rozwojem mózgu u dzieci w USA. Objęło ono m.in. historię medyczną, obrazy MRI mózgów oraz ankiety wypełniane przez dzieci i ich rodziców.

Reklama

„Odkryliśmy, że dzieci, które nie miały odpowiedniej ilości snu - spały krócej, niż 9 godzin w ciągu nocy, na początku badania - miały mniej istoty szarej w niektórych partiach mózgu, związanych z koncentracją, pamięcią i kontrolą zachowań, niż te, które miały zdrowe nawyki dotyczące snu” - mówi dr Ze Wang, autor analizy. - „Różnice te utrzymywały się jeszcze przez dwa lata. To niepokojący wynik, który sugeruje długofalowe, negatywne skutki niedoboru snu”.

Dalsze obserwacje dzieci ujawniły kolejne zależności. Jak się okazało, te, które spały wystarczająco dużo w ciągu kolejnych dwóch lat naturalnie potrzebowały coraz mniej snu. Przy niedoborach takiej ewolucji badacze nie zauważyli.

Naukowcy wzięli pod uwagę różnorodne czynniki towarzyszące, takie jak status społeczno-ekonomiczny, płeć czy postęp rozwoju fizycznego. "Staraliśmy się porównać obie grupy tak dokładnie, jak to tylko możliwe, aby móc możliwie w pełni zrozumieć długofalowy wpływ zbyt małej ilości snu na dziecięcy mózg" - podkreśla dr Wang.

"Potrzebne są dodatkowe badania, które mogłyby potwierdzić nasze odkrycie i sprawdzić, czy jakieś interwencje mogą poprawić zwyczaje związane ze snem i odwrócić neurologiczne szkody" - dodaje.

Eksperci z American Academy of Pediatrics zachęcają tymczasem rodziców do wyrabiania u dzieci odpowiednich przyzwyczajeń.

Mówią np. o zadbaniu o stałą rutynę, zachęcaniu do ruchu w ciągu dnia, ograniczaniu czasu spędzanego przed ekranami i zupełnej rezygnacji z nich na godzinę przed snem.

„W trakcie pełnego różnych wydarzeń dzieciństwa, przy dniach wypełnionych lekcjami i innymi zajęciami, sen czasami może być zaniedbywany. Teraz widzimy, jak szkodliwe może to być dla rozwoju dziecka” - mówi prof. E. Albert Reece, dziekan University of Maryland School of Medicine. (PAP)

Marek Matacz