Nie mamy epidemii samobójstw? Dane wyrwane z kontekstu [WYWIAD]

Nie mamy epidemii samobójstw? Dane wyrwane z kontekstu [WYWIAD]
Dostawianie łóżek na oddziałach psychiatrii dziecięcej nie jest żadnym rozwiązaniem. Musimy sprawić, by te miejsca nie były potrzebne. A eliminowanie przyczyn problemów to zadanie rodziców i szkoły./ShutterStock
Dostawianie łóżek na oddziałach psychiatrii dziecięcej nie jest żadnym rozwiązaniem. Musimy sprawić, by te miejsca nie były potrzebne. A eliminowanie przyczyn problemów to zadanie rodziców i szkoły. Z Lucyną Kicińską, ekspertką Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, rozmawia Marek Mikołajczyk.

"Nie mamy w Polsce epidemii samobójstw. Tak samo jak nie mamy „wielkiej katastrofy” i „czarnych statystyk”. Każde z tych określeń jest nieprawdziwe, a także niezgodne z rekomendacjami suicydologów dotyczącymi informowania o zachowaniach samobójczych. Niepotrzebnie wywołują one niepokój i przekonanie, że mamy do czynienia ze zjawiskiem, nad którym nie jesteśmy w stanie zapanować. Krótko mówiąc: sensacyjny nagłówek – często bez odpowiedniego kontekstu – przynosi opłakane skutki".

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU MAGAZYNU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj