Tesla zdecydowała się usunąć jedną z dwóch elektronicznych jednostek sterujących w kierownicach niektórych Modeli 3 i Modeli Y. Decyzja ta została podjęta, by osiągnąć cele sprzedaży w czwartym kwartale, jednocześnie radząc sobie z powszechnymi niedoborami półprzewodników. Już dziesiątki tysięcy samochodów z nowym układem wspomagania kierownicy są wysyłane do klientów w Chinach, Australii i Europie. Co ciekawe, Tesla uważa, że druga jednostka sterująca jest „nadmiarową kopią zapasową”, która nie jest potrzebna do funkcji wspomagania kierowcy – donosi redakcja CNBC. Firma oficjalnie nie ujawniła tej zmiany.

Pracownicy Tesli skomentowali, że dodanie funkcjonalności „poziomu 3”, która pozwoliłaby kierowcy na korzystanie z auta bez użycia rąk, wymagałoby systemu podwójnej elektronicznej jednostki sterującej. Stwierdzono również, że wyłączenie jednego elementu nie spowoduje problemów z bezpieczeństwem, ponieważ usunięta część została uznana za „drugorzędną elektroniczną jednostkę sterującą”, używaną głównie jako zapasowa.

Reklama

Tesla zmagała się z wyzwaniami produkcyjnymi w całej swojej historii, ale ukończenie fabryki w Szanghaju w 2019 roku pomogło jej zwiększyć produkcję, rozszerzyć marże i zdobyć udział w rynku poza Ameryką Północną.

Do czego służy pominięta część?

Pominięty element to elektroniczna jednostka sterująca w układach kierowniczych ze wspomaganiem elektronicznym, które przekładają ruchy kierownicy na skręcanie kół. Tesla usunęła ten komponent, ponieważ inżynierowie uznali go za zbędny, zainstalowany głównie jako zapasowy. Pominięcie jednostki sterującej pozwoli także Tesli zaoszczędzić pieniądze w najbliższym czasie – o ile nie pojawią się żadne problemy wynikające ze zmienionego systemu.

To nie pierwszy raz, kiedy Tesla usunęła element w produkcji ze względów biznesowych. Na przykład, wiosną ubiegłego roku Tesla usunęła podparcie lędźwiowe z foteli pasażerskich w Modelu 3 i Modelu Y, aby obniżyć koszty. Elon Musk komentował sytuację na rynku półprzewodników, ale nie wspomniał o tym, że zrezygnowano ze wspomnianego elementu.

Samojezdna przyszłość Tesli

Tesla oferuje obecnie w swoich samochodach kilka poziomów funkcji wspomagających kierowcę. Podstawowa wersja, nazwana Autopilot, jest oferowana w każdym samochodzie. Kierowcy mogą również kupić bardziej zaawansowaną wersję, zwaną Full Self-Driving, lub FSD, za 12 tys. dolarów lub 199 dolarów miesięcznie (w USA). Samochody Tesli mogą nadal korzystać z aktualnych wersji poziomu 2 systemów wspomagania kierowcy, Autopilota i FSD, bez systemu podwójnej kontroli kierownicy.

Większość samochodów z pojedynczą elektroniczną jednostką sterującą trafiła początkowo do klientów w Chinach, gdzie nie ma znaczącego popytu na FSD. Ostatnio dziesiątki tysięcy pojazdów bez dwóch elementów zostały wyeksportowane do klientów poza Chinami, w tym w Australii, Wielkiej Brytanii, Niemczech i całej Europie.