Patodeweloperka? Ciasnota to największy problem [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2023, 07:49
klucze
klucze/ShutterStock
Zapowiadane zmiany idą w dobrym kierunku, szkoda, że to obietnica złożona dopiero w chwili utraty władzy – tak dr Łukasz Drozda (politolog, urbanista, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim, autor książki pt. „Dziury w ziemi. Patodeweloperka w Polsce”) komentuje nowe rozporządzenie, które ma ukrócić nieprawidłowości w budownictwie.

Minister rozwoju Waldemar Buda ogłosił, że nowe rozporządzenie, które wejdzie w życie w kwietniu 2024 r., znacząco ukróci działania patodeweloperów. Na początku wyjaśnimy: czym jest patodeweloperka?

Tak zwana patodeweloperka to ogół nieprawidłowości związanych z budownictwem mieszkaniowym autorstwa firm deweloperskich. Zjawisko ma trzy wymiary: architektoniczny, urbanistyczny i społeczno-ekonomiczny. Mowa o defektach całych budynków i poszczególnych mieszkań, złej jakości układów osiedlowych i niedostępności cenowej. Problemem jest również brak innych opcji niż kupowanie lokalu na własność, przeważnie za pomocą drogiego kredytu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj