Nowe kryterium, katalog dochodów, które będą do niego liczone, oraz specjalna dopłata do czynszu to najważniejsze zmiany, jakie czekają osoby korzystające z dodatków mieszkaniowych. Ich wprowadzenie przewiduje ustawa o zmianie niektórych ustaw wspierających rozwój mieszkalnictwa, która została uchwalona przez Senat.
Wspomniane świadczenie będzie też wyłączone z egzekucji sądowej i administracyjnej, więc nie zajmie go komornik. Ponadto w ustawie znalazły się przepisy, które mają wspierać finansowo gminy w zwiększaniu liczby mieszkań komunalnych.

Niższe progi

Kryterium dochodowe jest jednym z podstawowych warunków uzyskiwania dodatku na pokrycie częściowych kosztów utrzymania mieszkania. Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z 21 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2133) jest on przyznawany, gdy średni miesięczny dochód w okresie trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie przekracza 175 proc. najniższej emerytury w przypadku osoby samotnej lub jej 125 proc. w rodzinie. Obecnie wynosi ona 1200 zł, co przekłada się na progi w wysokości odpowiednio 2100 zł oraz 1500 zł. Natomiast zmiana tego przepisu zakłada, że kryterium będzie stanowić 40 proc. lub 30 proc. przeciętnego wynagrodzenia z roku poprzedniego. Biorąc pod uwagę fakt, że średnia pensja w 2019 r. wynosiła 4918 zł, to nowe kryteria w tym momencie wynosiłyby 1967 zł oraz 1475 zł. W efekcie będą one niższe, co może doprowadzić do zmniejszenia liczby osób otrzymujących dodatek.
Oprócz kryterium zmieni się również lista dochodów, które są do niego uwzględniane. Teraz przepisy mówią, że liczą się wszelkie przychody, pomniejszone o koszty ich uzyskania oraz składki na ubezpieczenia społeczne – z wyłączeniem otrzymywanych przez rodzinę świadczeń, wymienionych w art. 3 ust. 3 ustawy, takich jak np. becikowe, 500+, zasiłek pielęgnacyjny. Zamiast tego przy przyznawaniu dodatków mieszkaniowych będzie stosowany ten sam wykaz dochodów, który jest w świadczeniach rodzinnych i Funduszu Alimentacyjnym.
– Takie ujednolicenie jest dobrym rozwiązaniem zarówno dla osób, które wnioskują o różne formy pomocy finansowej, jak i pracowników zajmujących się jej przyznawaniem – mówi Damian Napierała, zastępca dyrektora Poznańskiego Centrum Świadczeń. Dodaje przy tym, że bez zmian pozostanie sposób ustalania dochodów, bo dalej będzie brany pod uwagę okres ostatnich trzech miesięcy.
Co ważne, każda gmina będzie musiała określić wzór wniosku o przyznanie dodatku oraz wzór deklaracji o dochodach i potrzebna będzie to tego uchwała radnych. Będą musieli przyjąć ją do 21 kwietnia 2021 r., kiedy mają wejść w życie nowe przepisy.

Wsparcie dla wybranych

Dla odbiorców dodatku mieszkaniowego istotna jest też nowelizacja ustawy z 2 marca 2020 r., czyli tzw. tarczy antykryzysowej (zawarta w art. 23 omawianej ustawy). Na podstawie dodanych do niej art. 15zzzic–15zzzii, gminy będą przyznawać to świadczenie powiększone o dopłatę do czynszu. Takie wyższe wsparcie będzie mogło wynosić nie więcej niż 75 proc. miesięcznego czynszu i maksymalnie 1500 zł. Przy czym, aby otrzymać taką dopłatę, konieczne będzie spełnienie dodatkowych warunków. Jednym z nich jest wykazanie, że średni miesięczny dochód z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku był o 25 proc. niższy od przeciętnego miesięcznego dochodu z 2019 r.
– Dopłata będzie przysługiwać wyłącznie osobom, które są najemcą lub podnajemcą mieszkania, a to znacznie wpłynie na ograniczenie liczby do niej uprawnionych, bo wykluczone są osoby będące właścicielem lub mające do niego spółdzielcze prawo – wskazuje Karolina Guz, kierownik działu dodatków mieszkaniowych MOPS w Katowicach.
Kolejnym warunkiem, od którego zależy uzyskanie dopłaty, jest to, czy mieszkanie zostało wynajęte przed 14 marca br.
O wyższą pomoc finansową będzie można ubiegać się do 31 marca 2021 r., o ile osoba na wniosku o dodatek mieszkaniowy umieści adnotację, że chce go powiększyć o dopłatę do czynszu. Gminy na wypłatę dopłat otrzymają środki pochodzące z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19.

Remonty pustostanów

Wśród regulacji zawartych w nowej ustawie są przepisy, które mają zwiększyć zasoby mieszkaniowe gmin. Według raportu NIK z 2019 r. rekordowy czas oczekiwania na lokal komunalny wynosił 20 lat. Z kolei Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl, wyliczył w oparciu o dane GUS, że statycznie na gminę przypadało mniej niż jedno nowe mieszkanie. Główny powód to brak środków, a spowolnienie gospodarki i obniżone wpływy do samorządowych budżetów tylko pogorszyły sytuację.
Dlatego nowe przepisy modyfikują zasady udzielania wsparcia gminom, które będą partycypowały w kosztach budowy mieszkań czynszowych – na podstawie umowy zawartej z inwestorem prywatnym, w tym z TBS. Podwyższone zostaną dopłaty z 20 proc. do maksymalnie 35 proc. kosztów inwestycji. Ustawa z 27 listopada br. zmienia także okres, kiedy gminy otrzymają pieniądze z Funduszu Dopłat, prowadzonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Teraz grant refinansuje wydatki poniesione już przez gminę, a po zmianach będzie uruchamiany na pokrycie kosztów budowy. Pytanie, czy korzystniejsze warunki skłonią gminy do budowy mieszkań komunalnych? Eksperci zwracają uwagę, że mieszkania czynszowe nie znajdują się na priorytetowych miejscach w większości z nich.
Szansą na szybkie zwiększenie zasobów mieszkaniowych gminy będzie możliwość dofinansowania remontu pustostanów ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów. GUS podaje, że w ubiegłym roku gminy miały ponad 54 tys. takich lokali (stanowiło to ok. 6,5 proc. wszystkich mieszkań gminnych). Samorządy nie mają pieniędzy na ich przygotowanie dla przyszłych lokatorów, a jednocześnie i tak ponoszą koszty ich utrzymania. ©℗
Pomoc dla rodzin
Etap legislacyjny
Ustawa wróciła do Sejmu po poprawkach Senatu