Coś dziwnego będzie się działo w niemieckiej branży budowlanej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 stycznia 2024, 06:12
Budowa mieszkań
- Obecnie spodziewamy się, że w nadchodzących miesiącach konieczne będzie zwolnienie około 10 tys. pracowników – powiedział Tim-Oliver Müller/ShutterStock
W Niemczech buduje się coraz mniej mieszkań. Stanowi to obciążenie dla branży budowlanej, która spodziewa się pierwszej redukcji zatrudnienia od ponad 15 lat.

W związku z kryzysem w budownictwie mieszkaniowym niemiecka branża budowlana spodziewa się pierwszej redukcji zatrudnienia w tym sektorze od czasu kryzysu finansowego w 2008 r. - Obecnie spodziewamy się, że w nadchodzących miesiącach konieczne będzie zwolnienie około 10 tys. pracowników – powiedział Niemieckiej Agencji Prasowej Tim-Oliver Müller, dyrektor zarządzający stowarzyszenia branży budowlanej HDB.

Słaba koniunktura

Powodem obaw przed utratą miejsc pracy jest słaba koniunktura w budownictwie. Podczas gdy budownictwo komercyjne i publiczne w 2023 r. odnotowało jedynie nieznaczny spadek sprzedaży, w budownictwie mieszkaniowym sprzedaż spadła o 12 procent. W 2024 r. spodziewany jest spadek sprzedaży na takim samym poziomie.

Wpływa to fatalnie na nastroje w branży. Według ankiety przeprowadzonej przez członków HDB, 55 proc. z 450 ankietowanych firm spodziewa się pogorszenia sytuacji w zakresie zysków w 2024 r. 60 proc. chciało zatrzymać u siebie obecnie zatrudnionych pracowników, 12 proc. chciało zatrudniać kolejnych, a prawie jedna trzecia (29 proc.) spodziewała się, że będzie dochodzić do zwolnień.

Redukcja 10 tys. stanowisk

Według HDB w 2023 r. branża budowlana w Niemczech zatrudniała ok. 927 tys. osób. Redukcja około 10 tys. stanowisk pracy dotyczy zatem jedynie około jednego procenta stanowisk pracy w branży.

Jednocześnie byłaby to pierwsza redukcja zatrudnienia w budownictwie od 2008 roku, podczas światowego kryzysu finansowego, kiedy w branży pracowało ponad 700 tys. osób. Następnie w okresie boomu na rynku nieruchomości zatrudnienie stale rosło, łącznie do 2022 r. wzrosło o ponad 200 tys. osób. Według HDB w ubiegłym roku uległo ono stagnacji. Przez lata branża budowlana była filarem niemieckiej gospodarki, ale obecnie stała się problemem.

Niepokojące perspektywy 

- Perspektywy są niepokojące, ponieważ w 2030 r. w budownictwie prawdopodobnie zabraknie około 120 tys. specjalistów z powodu samych zmian demograficznych. Bez względu na to, co się stanie, musimy zatrudniać, aby utrzymać poziom wykwalifikowanych pracowników, pomimo kryzysu - mówi dyrektor zarządzający HDB Tim-Oliver Müller. - Budownictwo jest potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Zwłaszcza gdy ponownie wzrośnie zapotrzebowanie na budownictwo mieszkaniowe, będzie nam brakować każdego wykwalifikowanego pracownika, którego utrata grozi nam obecnie - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj