Zwolnienia grupowe w PG Silesia: ponad 750 pracowników straci pracę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 grudnia 2025, 10:31
kopalnia czechowice-dziedzice pg silesia zwolnienia grupowe
Zwolnienia grupowe w PG Silesia: ponad 750 pracowników straci pracę/Shutterstock
Zwolnienia grupowe w PG Silesia: ponad 750 pracowników straci pracę. Kilka dni przed Barbórką związki zawodowe w Czechowicach-Dziedzicach zostały poinformowane o zamiarze zwolnień grupowych w liczbie do 754 pracowników wszystkich grup zawodowych.

Zwolnienia grupowe w PG Silesia

Za naszą ciężką pracę taki prezent dostaliśmy na barbórkę i Boże Narodzenie! – mówi z goryczą Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PG Silesia. 

Podkreśla, że zapowiedź zwolnień jest dla wszystkich kompletnym zaskoczeniem, bo zaledwie kilka dni wcześniej giełdowa spółka Bumar, będąca właścicielem kopalni Silesia, informowała o swych dobrych wynikach finansowych, a także o pozytywnych efektach sanacji PG Silesia.

Ktoś tu strasznie miesza lub zwyczajnie kłamie – mówi szef „Solidarności” w PG. Obawia się on, że działania pracodawcy mają doprowadzić albo do upadłości kopalni albo też do całkowitej wymiany załogi na pracowników z firm zewnętrznych – tańszych i łatwiejszych do zwolnień.

Konsultacje dotyczące zwolnień 5 grudnia 2025 r.

Spotkanie „konsultacyjne” na temat zapowiedzianych zwolnień ma odbyć się 5 grudnia (dzień po Barbórce, święcie górników!). Związkowcy nie obiecują sobie zbyt wiele po tym spotkaniu. Z goryczą mówią o działaniach Unii Europejskiej, która chce niszczyć wszystko, co wiąże się z węglem. Podkreślają też, że nie mają żadnego wsparcia ze strony rządzących.

Jako jedyna kopalnia w Polsce nie zostaliśmy wpisani do programów osłonowych, które mają zostać wprowadzone w nowelizowanej właśnie ustawie o funkcjonowaniu górnictwa. Jeszcze nie wszystko przepadło, zmiany są wciąż procedowane w komisjach sejmowych, ale na dzień dzisiejszy jesteśmy wykluczeni z tego programu – mówi Grzegorz Babij.

„Nie będziemy biernie czekać”

Czechowicka kopalnia „Silesia” już kilka razy w przeszłości była skazywana na likwidację. Tylko dzięki determinacji załogi ten zakład wciąż istnieje. Jak wyjdzie z tej kolejnej próby?

Na pewno nie będziemy biernie czekać na rozwój wypadków. Obowiązkiem związków zawodowych jest stanąć w obronie pracowników wykorzystując do tego wszelkie możliwe środki – mówi Grzegorz Babij nie chcąc na razie ujawnić szczegółów najbliższych działań.

Źródło: NSZZ „S” Region Podbeskidzie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Alerter: Komisja Krajowa NSZZ Solidarność
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj