Światowa gospodarka jest rozpędzona, ale widać niepokojące zjawiska, z wysoką inflacją na czele. Jakie są największe problemy na rynku pracy?
Widzimy wiele nakładających się na siebie trendów, które są rezultatem pandemii. Część z nich faktycznie może nieco utrudnić spokojny wzrost gospodarki i tym samym powrót do stanu sprzed COVID-19, również na rynku pracy. Trzeba jednak pamiętać, że to turbulencje, które nie są efektem normalnego cyklu gospodarczego. Skutkiem wstrząsów związanych z pandemią są dysproporcje w tempie rozwoju poszczególnych państw - jedne już wróciły na ścieżkę wzrostu i rozwijają się nawet szybciej niż wcześniej, inne wciąż borykają się ze skutkami „koronakryzysu”.
Reklama
Jak przekłada się to na zatrudnienie?
Rynek pracy bardzo się zmienił w zależności od tego, w jakim położeniu znajduje się dany kraj. Nie chodzi tylko o zachowania przedsiębiorstw. Wiele rynków rozwijających się gospodarek, m.in. Polski, dojrzało. Przemiany technologiczne spowodowały, że inne są też wymagania pracodawców, wymagają od zatrudnionych innych kompetencji. Dziś pracownicy muszą być jeszcze bardziej otwarci na nowe umiejętności, odnajdywać się w nowych sytuacjach. Nabywanie nowych umiejętności musi się stać jeszcze szybsze, tak by na bieżąco zaspokajać potrzeby rozwijających się przedsiębiorstw. Jednocześnie pracownicy więcej oczekują od swoich pracodawców - liczą np. na większą elastyczność. To trendy, do których będą musieli się dostosować zarówno pracownicy, jak i pracodawcy.
Które kompetencje są dziś ważniejsze niż przed pandemią?
Pandemia przyspieszyła rozwój cyfryzacji przedsiębiorstw - a to sprawia, że problemy może mieć wiele osób wykonujących dziś proste prace, które będą mogły być automatyzowane.