Młodzież marzy o karierze youtubera, a przedsiębiorcy czekają na fachowców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 listopada 2023, 08:23
Młodzież marzy o karierze youtubera, a przedsiębiorcy czekają na spawaczy czy fachowców od rozbiórki drobiu. Tak można podsumować opinię BCC o naszym szkolnictwie zawodowym.

Najwyższa Izba Kontroli poprosiła, by przedsiębiorcy i eksperci Business Centre Club podzielili się z nią swoją opinią na temat funkcjonowaniem szkolnictwa zawodowego w Polsce. NIK chce się zorientować, na ile wprowadzenie szkół branżowych I i II stopnia wpłynęło na zmianę kształcenia fachowców.

– W ocenie BCC nie powiodła się zmiana wizerunku szkolnictwa zawodowego, która miała doprowadzić do nasycenia rynku specjalistami. Szkoły branżowe stanowią w większości wybór negatywny dla uczniów, którzy nie mają szans w szkołach licealnych z uwagi na uzyskane stopnie. Wynika to z braku promocji tych placówek w nowoczesny sposób. Pójście do szkół branżowych postrzegane jest przez uczniów i ich rodziców w większości przypadków jako porażka – pisze Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy, autorka opinii dla NIK.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj