Według najnowszego raportu fundacji, inflacja w Wielkiej Brytanii jest namacalna. Raport pokazuje, że samotna pracująca osoba, mieszkająca w Wielkiej Brytanii - aby osiągnąć minimalny standard życia - musi zarabiać co najmniej 293,28 funtów tygodniowo. Oznacza to 26,8-proc. wzrost w porównaniu do 2021 roku, kiedy przeciętny dorosły potrzebował 231,33 funtów tygodniowo. Liczby te nie obejmują czynszu i opieki nad dziećmi, a więc w rzeczywistości koszty, które będą płacić konsumenci, są jeszcze wyższe.

Wykres statista.com przygotowany na podstawie ankiety przeprowadzonej przez fundację pokazuje, ile przeciętna pracująca osoba prawdopodobnie wyda w ciągu tygodnia na żywność, odzież, transport, działalność społeczną i artykuły gospodarstwa domowego.

Reklama
Kwota potrzebna każdego tygodnia, aby samotnie pracująca osoba dorosła osiągnęła minimalny standard życia w Wielkiej Brytanii / statista.com

Rosnące koszty życia uderzają we wszystkie grupy

Jak pokazuje wykres statista.com, wykorzystujący dane z tego samego raportu Fundacji Joseph Rowntree, ilość pieniędzy potrzebna do utrzymania podstawowego stylu życia wzrosła o około 20 proc. dla wszystkich wybranych grup i o prawie 27 proc. dla samotnej pracującej osoby dorosłej.

Według raportu, samotna, dorosła, pracująca osoba musi zarabiać co najmniej 25 tys. funtów rocznie, aby osiągnąć minimalny akceptowalny standard życia w 2022 r., podczas gdy para z dwójką dzieci musi zarabiać 43,4 tys. funtów. Tymczasem para z dwójką dzieci, w której jeden rodzic pracuje w pełnym wymiarze godzin, a drugi nie pracuje, byłaby w stanie osiągnąć tylko 76 proc. minimalnego standardu dochodu (MIS) bez wsparcia rządowego.

Największy wzrost kosztów odnotowano w kategoriach ogrzewania, żywności i napojów, a także aktywności społecznej i kulturalnej. Koszt ogrzewania wzrósł ponad dwukrotnie od zeszłego roku, podczas gdy żywność i napoje podrożały o prawie jedną trzecią. Koszty aktywności społecznej i kulturalnej skoczyły w górę o około 45 proc. Liczby te nie uwzględniają kosztów czynszu i opieki nad dziećmi, co spowodowałoby dalszy wzrost tygodniowych kwot.