„Warunek zakończenia wojny”. Media ujawniają, czego Putin zażądał w rozmowie z Trumpem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2025, 08:38
Trump, Putin
„Warunek zakończenia wojny”. Media ujawniają, czego Putin zażądał w rozmowie z Trumpem/Shutterstock
Przywódca Rosji Władimir Putin w czwartkowej rozmowie z prezydentem USA Donaldem Trumpem zażądał, by Ukraina przekazała Rosji pełną kontrolę nad obwodem donieckim w Donbasie - przekazał dziennik „Washington Post”. Miałby to być warunek zakończenia wojny.

Nowe żądania Putina

Podczas rozmowy Putin zasugerował, że w zamian za kontrolę nad obwodem donieckim mógłby oddać części dwóch innych regionów Ukrainy, które wcześniej podbił - w obwodzie zaporoskim i chersońskim - przekazali przedstawiciele władz, prosząc o anonimowość.

Reakcja Ukrainy

To nieco mniejsze roszczenia terytorialne niż te, które wysunął w sierpniu na szczycie Trumpa i Putina w Anchorage. Według jednego ze źródeł, niektórzy urzędnicy Białego Domu przedstawiali to jako postęp. Drugie źródło oceniło, że Ukraińcy raczej tego tak nie postrzegają.

Rosyjskie wojska kontrolują część obwodu donieckiego. Ukraińskie siły w tym regionie są głęboko okopane i postrzegają go jako główne przedmurze chroniące przed szybką rosyjską ofensywą na zachód, w stronę Kijowa. Fakt, że Putin jest skoncentrowany na obwodzie donieckim, świadczy o tym, że nie odstępuje od swoich poprzednich roszczeń terytorialnych, w związku z którymi konflikt pozostaje w impasie. Jest to sprzeczne z optymizmem Trumpa, który wierzy, że może zakończyć wojnę - czytamy.

Według źródeł wysłannik Trumpa Steve Witkoff miał naciskać podczas piątkowego spotkania na Ukraińców, by przekazali Rosji kontrolę nad obwodem donieckim, ponieważ większość jego mieszkańców jest rosyjskojęzyczna.

Trump wierzy w szybki pokój

Donald Trump nie odniósł się dotychczas publicznie do propozycji wysuniętej przez Putina w czwartek. Prezydent ujawnił, że podczas piątkowego spotkania w Białym Domu powiedział prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że musi zawrzeć umowę z Rosją, zaś obie strony powinny się „zatrzymać tam, gdzie są” i ogłosić zwycięstwo. Zełenski oświadczył, że zgadza się z nim, lecz zaznaczył, że problemem jest postawa rosyjskiego przywódcy.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj