Raport czeskiego MSW: Szerzenie nienawiści zostało zdominowane przez ugrupowania populistyczne i ksenofobiczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 lipca 2020, 20:24
Praga, Czechy
<p>Praga, Czechy</p>/ShutterStock
Według raportu MSW Czech w 2019 r. szerzenie nienawiści przestało być domeną „tradycyjnych, skrajnych organizacji prawicowych”, a zostało zdominowane przez ugrupowania populistyczne i ksenofobiczne oraz media szerzące dezinformację - pisze w sobotę agencja CTK.

Z raportu wynika, że tradycyjną prawicową scenę w 2019 r. zdominowała mająca posłów w parlamencie partia Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD), której przewodzi Tomio Okamura. SPD odrzuciła stwierdzenia zawarte w dokumencie i uznała je za element walki politycznej. Szef MSW i wicepremier rządu Andreja Babisza jest bowiem członkiem Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CzSSD).

MSW stwierdziło, że za szerzenie „nienawiści i wzmożonego nacjonalizmu” odpowiadają także inne grupy. Przytoczono hasła z kampanii przed wyborami lokalnymi z jesieni 2018 r., w których jedno ze stowarzyszeń z miasta Most na północy Czech twierdziło m.in., że „nie trzeba rozwiązywać problemów (zgłaszanych przez osoby uznane za) nieprzystosowane, ale trzeba rozwiązać problem (jaki te osobą stanowią - PAP)”, co zostało uznane za odniesienie do żyjących w regionie Romów.

Kampania i wyniki tamtych wyborów były przedmiotem skargi do Sądu Najwyższego, który w styczniu 2019 r. uznał wprawdzie, że „uzyskanie głosów poprzez wywoływanie strachu i granie na najniższych instynktach wyborców jest karygodne”, ale stwierdził, że nie może zmieniać istniejącego prawa.

Analitycy MSW ocenili również, że grupy odwołujące się do neonazizmu nie mają „szerszej świadomości o ideologii nazistowskiej”.

Według raportu w 2019 r. wzrosła agresja, przede wszystkim w internecie, która prowadziła także do przemocy fizycznej. Eksperci są zdania, że grupy skrajne pasują do scenariuszy, które inne kraje realizują przeciwko Republice Czeskiej. Wskazano także, że poprzez media dochodzi do radykalizacji osób, które nie miały wcześniej związków z ugrupowaniami ekstremistycznymi.

Zanotowano też spadek aktywności ugrupowań anarchistycznych, które w 2019 r., z pewnymi wyjątkami, ograniczały się do działalności w sprawach dotyczących ekologii.

W raporcie zwrócono uwagę na radykalizm grup muzułmańskich, który pożywką jest islamofobia. Wspomniano także o postępowaniach karnych związanych z zaangażowaniem pojedynczych osób w konflikt na Ukrainie.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj