Cichanouska: Pratasiewicz był bity i torturowany w areszcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2021, 12:50
Raman Pratasiewicz, protest w Białymstoku
<p>Raman Pratasiewicz, protest w Białymstoku</p>/Agencja Gazeta
Białoruski dziennikarz i bloger Raman Pratasiewicz, którego zatrzymano w Mińsku po przymusowym lądowaniu samolotu linii Ryanair, był na pewno bity i torturowany w areszcie - powiedziała w poniedziałek liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

Adwokatka, która odwiedziła Pratasiewicza i jego dziewczynę Rosjankę Sofiję Sapiegę w areszcie, zapewniła, że z zatrzymanym jest wszystko w porządku, "ale jest to wątpliwe, bo na pewno był torturowany, na pewno był bity" - podkreśliła Cichanouska podczas konferencji prasowej w Tallinie. Jej wypowiedź przytacza agencja Reutera.

Jak zaznacza Reuters, Cichanouska nie podała żadnych dowodów, ale bliscy Pratasiewicza także mówili, że z nagrania z zatrzymanym można wywnioskować, że był torturowany.

23 maja samolot linii Ryanair lecący z Aten do Wilna został zmuszony do lądowania w Mińsku wskutek nieprawdziwej informacji o ładunku wybuchowym na pokładzie. Na lotnisku białoruskie władze zatrzymały Pratasiewicza, który był na pokładzie, a także Sapiegę.

Działania Białorusi potępiło wiele państw, w tym Polska, zarzucając jej władzom złamanie prawa międzynarodowego, piractwo, „terroryzm państwowy” i „porwanie samolotu”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj