"Bild": Putin jest teraz naszym wrogiem. Nie możemy już liczyć na bezpieczeństwo granic

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2022, 09:15
Putin podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Rosji, na której omawiano sprawę Donbasu
<p>Putin podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Rosji, na której omawiano sprawę Donbasu</p>/PAP/EPA
"Wojna! Inwazja! Jest to sytuacja historyczna w najnowszej historii Europy. Rosja najeżdża zbrojnie inne państwo, aby je podbić. (...) Putin nie został sprowokowany! Jego atak nie jest obroną!" - pisze w komentarzu zatytułowanym "Putin jest teraz naszym wrogiem" redaktor naczelny dziennika "Bild"..

Rosja "od lat atakuje kraje Zachodu. Za pomocą ataków hakerskich. Kłamstwem i propagandą, np. na kanale Russia Today. (Putin) kazał zastrzelić człowieka w Tiergarten, w Berlinie. Jego +Grupa Wagnera+ morduje na całym świecie. Teraz prawdopodobnie zginie wielu Ukraińców. Putin nie dba o swoich obywateli. Ten konflikt pogrąży miliony Rosjan w ubóstwie" - uważa naczelny redaktor "Bilda" Johannes Boie.

Putin chce "rozszerzyć swoją strefę wpływów na Europę. Siłą broni, wojną! To również sprawi, że nasze życie w Niemczech stanie się bardziej niepewne. W nowym świecie Putina nie możemy już liczyć na bezpieczeństwo granic, na pokój" - podkreśla autor.

Zdaniem szefa dziennika "Bild" dla Niemiec "oznacza to, że: po pierwsze - potrzebna jest nowa Ostpolitik. Putin jest teraz naszym wrogiem! SPD musi swoją miłość do Rosji ograniczyć tylko do narodu rosyjskiego, który nie chce wojny. Ale natychmiast skończyć z uczuciem do Putina. Tak zwanego +byłego kanclerza+ Schroedera, wspólnika Putina, należy natychmiast pozbawić wszelkich pieniędzy i wsparcia".

Po drugie potrzebna jest całkowicie nowa polityka obronna. "Broń, technologia, żołnierze! Nikt nie lubi o tym mówić. Jednak bez sprawnej armii Niemcy nie mogą przeciwstawić się agresorom takim jak Putin, a w przyszłości prawdopodobnie także prezydent Xi (Chiny). Minister obrony (...) nie potrafi nawet szybko dostarczyć na Ukrainę marnych 5 tys. hełmów. Niemcy muszą masowo inwestować we własną armię - i wreszcie zapłacić NATO więcej pieniędzy".

"Kwestie te nie są popularne. Ale są one konieczne. Putin już strzela" - konkluduje Johannes Boie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj