800 byłych agentów służb specjalnych Izraela wystosowało list do Netanjahu. Krytykują reformę sądownictwa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lipca 2023, 12:40
Izraelscy żołnierze bojowi elitarnej jednostki kontrterrorystycznej
800 byłych agentów służb specjalnych Izraela wystosowało list do Netanjahu. Krytykują reformę sądownictwa/ShutterStock
Grupa 800 byłych agentów służb specjalnych Szin Bet wezwała w niedzielę premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Joawa Galanta do wycofania projektu zmian w sądownictwie, ostrzegając, że przepisy te stanowią "wyraźne i bezpośrednie zagrożenie" dla bezpieczeństwa Izraela. Grupa opublikowała list pod nazwą "Weterani Shin Bet w obronie demokracji".

W liście do Netanjahu i Galanta byli funkcjonariusze powołali się na plany koalicji dotyczące ograniczenia uprawnień kontrolnych sądów, podkreślając znaczenie niezależnego sądownictwa w walce z terroryzmem.

Będzie stanowić znaczne i bezpośrednie zagrożenie dla żołnierzy

"Przyniesie to znaczną szkodę międzynarodowemu uznaniu niezależności izraelskiego systemu sądownictwa" - napisano w liście, który cytuje Times of Israel.

"Będzie to stanowić znaczne i bezpośrednie zagrożenie dla żołnierzy (Szin Bet), pracowników i kierowników agencji, a także żołnierzy i dowódców Sił Obronnych Izraela" - dodano w liście.

Grupa ostrzegła, że izraelskie siły zbrojne "będą narażone na dochodzenia i procesy przed międzynarodowymi trybunałami", jeśli ustawa zostanie przyjęta.

Galant i szef sztabu Herci Halewi rozważają spotkanie z Netanjahu

Według informacji opublikowanych przez izraelskie media Galant i szef sztabu Herci Halewi rozważają spotkanie z Netanjahu w ciągu najbliższych dni, aby przekazać obawy dotyczące potencjalnego negatywnego wpływu na gotowość bojową wojska.

Galant pod koniec marca publicznie ostrzegł, że konflikt w sprawie reformy powoduje podziały w wojsku, które stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela. W odpowiedzi na to ostrzeżenie Netanjahu zdymisjonował Galanta, co z kolei wywołało nasilenie ogólnokrajowych protestów i skłoniło Netanjahu do tymczasowego zawieszenia prac nad ustawą i cofnięcia decyzji o zwolnieniu Galanta.

Opozycja twierdzi, że zmiany stanowią zagrożenie dla demokracji. Netanjahu broni reform, uważając, że wymiar sprawiedliwości dysponuje nadmierną władzą.

Z Jerozolimy Marcin Mazur 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj