Zachował się zgodnie z aforyzmem przypisywanym Einsteinowi. Wszyscy w Argentynie wiedzieli, że wyrwanie kraju z duszących objęć peronistów jest niemożliwe, a Javier Milei nie wiedział, przyszedł i to zrobił.
A przynajmniej próbuje robić, bo już w miesiąc po objęciu urzędu prezydenta napotyka pierwsze poważne przeszkody. 4 stycznia sąd zatrzymał realizację zadekretowanych przez Mileia zmian w prawie pracy. Sprawę podjęto na wniosek Powszechnej Konfederacji Pracy, wpływowego związku zawodowego. Wśród zawieszonych zmian znajdują się m.in. ułatwienia w zwalnianiu pracowników, ograniczenia prawa do strajku czy skrócenie urlopu macierzyńskiego, a więc rzeczy politycznie łatwe do rozgrywania przez opozycję. Sędzia Alejandro Sudera wskazał, że zmiany nie mają pilnego charakteru, a więc nie istnieje uzasadnienie dla wprowadzania ich w trybie dekretu. Niektóre mają też jego zdaniem charakter „represyjny i karzący”.
Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.
