Tajwan jest wykluczony z większości organizacji międzynarodowych z powodu stanowiska Chin, które uważają wyspę za swoje terytorium. Rząd w Tajpej z kolei twierdzi, że Pekin nie ma prawa wypowiadać w imieniu Tajwanu ani reprezentować go na arenie międzynarodowej.

"Zaproszenie Tajwanu w charakterze obserwatora"

"Wraz z rozpoczęciem tegorocznej 77. sesji Światowego Zgromadzenia Zdrowia (WHO) w Genewie Tajwan pozostaje w dużej mierze wykluczony ze światowego międzynarodowego systemu opieki zdrowotnej" - czytamy w oświadczeniu wydanym przez przedstawicielstwa dyplomatyczne kilku państw w Tajpej.

Reklama

"Zaproszenie Tajwanu w charakterze obserwatora byłoby najlepszym przykładem zaangażowania WHO w integracyjne podejście do międzynarodowej współpracy w dziedzinie zdrowia" - podkreśliły kraje zachodnie.

"Izolacja Tajwanu od Światowego Zgromadzenia Zdrowia (WHA), najważniejszego globalnego forum zdrowia, jest nieuzasadniona i podważa integracyjną globalną współpracę w zakresie zdrowia publicznego i bezpieczeństwa" - dodano w oświadczeniu.

W latach 2009-16 Tajwan posiadał status obserwatora w WHA, zanim Pekin zaczął blokować jego udział w tym gremium 2017 roku. Stało się to po objęciu urzędu prezydenta Tajwanu przez Tsai Ing-wen, która odmówiła przyjęcia stanowiska rządu w Pekinie, że zarówno Chiny, jak i Tajwan są częścią "jednych Chin".

Jak poinformowała we wtorek tajwańska Centralna Agencja Informacyjna (CNA), organizatorzy zgromadzenia WHA w Genewie odmówili wydania akredytacji dwóm jej korespondentom, "najwyraźniej z powodu sprzeciwu ze strony Chin, po tym jak poproszono (dziennikarzy) o okazanie +chińskiego paszportu+" w celu ubiegania się o pozwolenie na relacjonowanie obrad z Genewy.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak