Rząd Węgier wściekły na Polskę i UE. Chodzi o rozmowy ws. Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 marca 2025, 13:30
Budapeszt
Rząd Węgier wściekły na Polskę i UE. Chodzi o rozmowy ws. Ukrainy/ShutterStock
Polska wraz z pozostałymi krajami Unii Europejskiej próbuje zablokować negocjacje pokojowe w sprawie Ukrainy, co przyczynia się do międzynarodowej izolacji Wspólnoty – napisał w sobotę na Facebooku minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.

Szijjarto: Polska i państwa UE próbują blokować rozmowy

"Szkoda, że polski rząd, wraz z resztą państw UE, próbuje zablokować rozmowy pokojowe. To właśnie taka postawa Brukseli izoluje Unię Europejską" – ocenił Szijjarto.

Jego zdaniem "zdecydowana większość świata, na czele z USA i Węgrami", popiera rozmowy pokojowe, natomiast Polska i reszta UE przyjęła na czwartkowym nadzwyczajnym szczycie unijnym w stolicy Belgii stanowisko "za kontynuowaniem wojny".

"Praworządność w Polsce jest deptana"

Jak powiedział Szijjarto, "podczas gdy praworządność w Polsce jest deptana, bo Bruksela na to pozwala, polskie władze pouczają nas, co leży w interesie Europy".

Szef węgierskiej dyplomacji odpowiedział na kolejną krytykę polskiego premiera Donalda Tuska pod adresem władz w Budapeszcie. W piątkowym wystąpieniu w Sejmie Tusk powiedział, że przywódca Rosji Władimir Putin "do swojej polityki używa albo zdrajców zachodniego interesu, albo użytecznych idiotów".

W tym kontekście pojawiło się nazwisko Viktora Orbana, którego rząd krytycznie odnosi się do wsparcia Ukrainy i utrzymuje bliskie relacje z Rosją, popierając jednocześnie plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa.

UE chce dozbrajać Ukrainę, tylko Węgry mówią "nie"

Krytycznie do stanowiska Budapesztu odniósł się też szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

W czwartek w Brukseli odbył się nadzwyczajny szczyt UE z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Szefowie państw i rządów UE dali zielone światło planowi dozbrajania zaprezentowanemu przez szefową KE Ursulę von der Leyen.

Węgry jednak nie zgodziły się na przyjęcie konkluzji w sprawie dalszej pomocy dla Ukrainy. Zapisy przyjęło 26 pozostałych krajów.

Orban zapowiedział w czwartek, że zainicjuje na Węgrzech referendum dotyczące przystąpienia Ukrainy do UE. Z kolei w piątek lider opozycyjnej partii TISZA Peter Magyar stwierdził, że Ukraina nie ma szans na to, by w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat wejść do Unii Europejskiej. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj