Zostają czy wracają? Bruksela zadecyduje o przyszłości milionów Ukraińców w UE!

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2025, 12:58
Ponad 4 miliony Ukraińców schroniły się w Unii Europejskiej po inwazji Rosji. Choć większość z nich nadal chce wrócić do domu, życie w krajach takich jak Polska, Niemcy czy Czechy często okazało się bardziej stabilne niż ktokolwiek przypuszczał. Teraz Bruksela rozpoczyna pracę nad planem, który może zdecydować o przyszłości całej tej społeczności.

„Jedność powrotu”: Bruksela nie chce chaosu

Komisja Europejska ogłosiła w czerwcu początek prac nad strategią stopniowego powrotu Ukraińców do ojczyzny. Choć wojna jeszcze się nie skończyła, UE chce przygotować grunt pod przyszłość, zarówno dla uchodźców, jak i dla samej Ukrainy. Głównym założeniem jest unikanie nagłych fal powrotów, które mogłyby sparaliżować lokalne społeczności, a nawet destabilizować region.

Dlatego pojawia się pomysł tzw. „centrów jedności” – specjalnych punktów wsparcia w krajach UE, które będą pomagać uchodźcom w podjęciu decyzji: wracać do domu czy budować życie tu, gdzie są. Pierwsze takie ośrodki mają powstać w Niemczech i Hiszpanii. Co ciekawe, nie w Polsce gdzie przecież mamy bardzo wielu uchodźców z Ukrainy.

Większość Ukraińców chce wrócić, ale nie teraz

Według europejskich danych, aż 91% ukraińskich uchodźców deklaruje chęć powrotu do ojczyzny w przyszłości. Co ciekawe, ten wskaźnik utrzymuje się na wysokim poziomie od początku wojny, co wyróżnia się na tle innych kryzysów uchodźczych. Jednak w praktyce tylko 15% z nich planuje wrócić w najbliższym czasie i to często na krótko.

Powodem tej ostrożności są nie tylko względy bezpieczeństwa, ale także realne trudności w samej Ukrainie: braki w dostępie do prądu, pracy czy usług medycznych. Dodatkowo, wielu uchodźców pochodzi z terenów obecnie okupowanych, ich decyzje będą zależały od przyszłości tych regionów.

Dlaczego Ukraińcy zostają? Państwo pomaga lub nie

Nie chodzi tylko o bezpieczeństwo czy pieniądze. Wielu Ukraińców zostaje w krajach UE z powodu wsparcia, jakie otrzymują. Z badań wynika, że najważniejsze nie jest to, czy uchodźca ma już pracę, ale czy państwo pomaga mu ją zdobyć. Bariera językowa i biurokracja często uniemożliwiają osobom z wykształceniem pracę w zawodzie.

Polska i Niemcy wypadają w tych statystykach najlepiej, oferując zarówno wsparcie socjalne, jak i programy zatrudnienia. Dla rodzin z dziećmi kluczowe są szkoły i opieka zdrowotna i to właśnie dostęp do tych usług decyduje często o tym, gdzie Ukraińcy postanawiają zostać.

Co dalej po 2027 roku? UE szuka odpowiedzi

Obecna ochrona tymczasowa dla uchodźców obowiązuje do marca 2026, a już teraz planowane jest jej przedłużenie o kolejny rok. Co potem? Bruksela sugeruje, że Ukraińcy będą musieli przejść na inne formy pobytu, ale z wyjątkami dla osób chorych, kobiet w ciąży i rodzin z dziećmi.

„Ukraina potrzebuje swoich ludzi” – mówi komisarz ds. migracji Magnus Brunner. To dlatego UE chce pomóc Ukraińcom podejmować świadome decyzje – czy wracać do kraju, czy nadal wspierać go z zagranicy.

Źródło: Politico i Euractiv.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj