Trump wraca z planem deportacji. "Nowa wojna" coraz bardziej realna?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 czerwca 2025, 08:33
"Skradzione wybory" Trumpa trafią do szkół. Uczniowie będą się uczyć o "zbrodni stulecia"
Trump wraca z planem deportacji. "Nowa wojna" coraz bardziej realna?/Shutterstock
Zaczynają się wojny deportacyjne - napisał w niedzielę amerykański "Wall Street Journal". Weekendowe protesty w obronie imigrantów w Los Angeles pokazują, czego możemy się spodziewać w przyszłości - podkreśliła gazeta.

Plan deportacji Trumpa może doprowadzić do przemocy i zagrozić stabilności państwa

"WSJ" zaznaczył, że realizacja ogłoszonego przez Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej planu deportacji migrantów nie mogła obyć się bez protestów. Jednak jeśli ten proces przerodzi się w przemoc i wywoła reakcję militarną ze strony Białego Domu, to będzie wiązał się z ryzykiem nie tylko dla obu stron sporu, ale też dla państwa - napisał "WSJ".

Gazeta zaznaczyła w artykule redakcyjnym, że zapowiadana przez Biały Dom deportacja wszystkich imigrantów, przebywających w USA nielegalnie, będzie stanowiła duże wyzwanie dla amerykańskiego rynku pracy i może wywoływać niepokoje społeczne, takie jak te obserwowane obecnie w Kalifornii.

Naloty ICE mogą wywołać brutalne reakcje i zaszkodzić Trumpowi

To niedorzeczne, by sądzić, że "naloty" służb na pracowników restauracji czy sklepów nie wywołają negatywnej reakcji - czytamy. "Tym bardziej, gdy ICE (Urząd ds. Imigrantów i Egzekwowania Ceł) działa w sposób brutalny, jak czasami bywa w przypadku jego agentów" - napisała gazeta. "Niektórzy lewicowcy popierający imigrantów zrobią to samo (będą działać w sposób brutalny - PAP) i wtedy sytuacja się skomplikuje" - kontynuował "WSJ". Dziennik zwrócił uwagę, że ryzyko polityczne dla Trumpa wzrośnie, jeśli dojdzie do rozbijania rodzin czy omyłkową deportację migrantów.

Trump może jednak śmiało powiedzieć, że ma mandat do przeprowadzenia masowych deportacji i że dysponuje szerokimi uprawnieniami prawnymi do ich zorganizowania. Bezpieczeństwo granic było jednym z najpopularniejszych tematów podczas kampanii prezydenckiej Trumpa w 2024 r. "Oznacza to, że ma on wolną rękę, jeśli chodzi o rozwiązanie tego problemu" - czytamy.

Nie było potrzeby wysyłania Gwardii Narodowej do Los Angeles

Władze Kalifornii podkreślają, że nie było potrzeby wysyłania Gwardii Narodowej do Los Angeles. I tak rzeczywiście może być, jednak Demokraci rządzący w miastach przyjmujących imigrantów powinni odpowiadać za utrzymanie porządku. "Jeśli tolerują utrudnianie pracy ICE, dają Trumpowi pretekst do zaangażowania wojska" - napisał "WSJ".

Według "WSJ" Trump "może posunąć się za daleko", ale Demokraci też "powinni spojrzeć w lustro".

Redakcja wezwała "do zdrowego rozsądku po obu stronach", ale - jak przyznano - prawdopodobnie nie można na to liczyć w najbliższym czasie.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj