Oba zwracają uwagę, że polski prezydent będzie pierwszym zagranicznym przywódcą przyjętym w Białym Domu od czasu wprowadzenia blokady z powodu epidemii koronawirusa, choć uwypuklają inne wątki wizyty - "FT" skupia się na współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i możliwym zwiększeniu amerykańskiej obecności wojskowej, "The Guardian" - na kampanii wyborczej w Polsce.

"Prezydent Andrzej Duda ma w przyszłym tygodniu odwiedzić Biały Dom, aby rozmawiać ze amerykańskim odpowiednikiem Donaldem Trumpem o bezpieczeństwie, handlu i energii. Wizyta 24 czerwca, na cztery dni przed wyborami prezydenckimi w Polsce, w których Duda ubiega się o drugą kadencję, odbywa się wśród spekulacji, że USA mogą zgodzić się na dalsze zwiększenie swojej obecności wojskowej w Polsce" - pisze "FT".

Gazeta przypomina, że Waszyngton i Warszawa zawarły w zeszłym roku porozumienie o zwiększeniu liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce o 1000 i przypomina, że na początku tygodnia Trump potwierdził zamiar zmniejszenia ich liczby w Niemczech o 9500, co wzbudziło spekulacje, że część z nich może być przeniesiona gdzieś indziej. Gazeta cytuje też polskiego urzędnika, który anonimowo powiedział, iż ma nadzieję, że rozmowy w przyszłym tygodniu zakończą się dalszym zwiększeniem obecności amerykańskiej w Polsce.

"Spotkanie Trumpa z Dudą jest 11. spotkaniem tej pary i jest najnowszym sygnałem bliskich związków między administracją Trumpa a obozem rządzącym w Polsce" - pisze "FT".

"Donald Trump przyjmie w przyszłym tygodniu w Białym Domu nacjonalistycznego prezydenta Polski, dając Andrzejowi Dudzie wsparcie na cztery dni przed zaciętymi wyborami prezydenckimi" - pisze lewicowo-liberalny "The Guardian".

Reklama

Gazeta, cytując komunikat Białego Domu o rozmowach na temat współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, handlu, energii i telekomunikacji, ocenia, że "w rzeczywistości wizyta w Białym Domu będzie dla Dudy pożądaną okazją do zdjęcia i wsparcia w kampanii".

"Otwarte poparcie Trumpa będzie ważne dla Dudy, biorąc pod uwagę silne poparcie w Polsce, która obawia się odradzającej się Rosji, dla Waszyngtonu i NATO" - pisze gazeta.

Dziennik przypomina, że amerykański prezydent w ostatniej chwili odwołał przyjazd do Polski we wrześniu 2019 roku z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, wysyłając wiceprezydenta Mike'a Pence'a. "Teraz ekipa Dudy wierzy, że Trump może zatrzeć to złe wrażenie z powodu tamtej nieobecności zaproszeniem do Białego Domu, które zostanie przedstawione jako poparcie dla Dudy. To bardzo niezwykłe, żeby zagraniczna wizyta odbywała się tak blisko wyborów" - wskazuje "The Guardian".