Gazeta twierdzi, że ojciec obecnego króla Hiszpanii Filipa VI był bezpośrednim beneficjentem środków przekazanych na fundację o nazwie Zagatka. Według gazety pieniądze zostały przekazane Burbonowi z nieznanego źródła za pośrednictwem banku Credit Suisse.

“El Confidencial” wskazał, że w przeszłości Fundacja Zagatka płaciła wielokrotnie za wydatki ponoszone przez Juana Carlosa, m.in. za jego liczne zagraniczne podróże.

Jeden z zaprezentowanych przez gazetę przelewów opiewa na kwotę 5,5 mln euro i został zrealizowany w 2008 r., czyli na sześć lat przed abdykacją Burbona.

Według ustaleń hiszpańskiej gazety środki, które trafiały do Juana Carlosa, mogły być wynagrodzeniem dla ówczesnego monarchy za jego przychylność w praktykach korupcyjnych. “El Confidencial” twierdzi, że osobą bezpośrednio nadzorującą osiem szwajcarskich kont byłego króla był jego kuzyn Alvaro de Orleans-Burbon.

Na początku listopada br. hiszpańska policja wszczęła śledztwo w sprawie środków zdeponowanych przez Juana Carlosa na podległej brytyjskiej jurysdykcji wyspie Jersey. To trzecie dochodzenie prowadzone wobec Burbona przez hiszpański wymiar ścigania.

Reklama

Dwa inne śledztwa dotyczą posiadanych przez Juana Carlosa kont w Szwajcarii, a także domniemanego uczestniczenia w korupcji podczas udziału konsorcjum 12 hiszpańskich spółek w przetargu na budowę szybkiej kolei AVE w Arabii Saudyjskiej.

Juan Carlos wyjechał potajemnie z Hiszpanii w sierpniu br., kierując się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przed podróżą przekazał synowi list, w którym tłumaczył opuszczenie kraju “publicznymi reperkusjami” dotyczącymi wydarzeń z jego prywatnego życia. Podkreślił, że jego decyzja ma na celu “ułatwienie” Filipowi VI wykonywania obowiązków monarchy.