Według komunikatu opublikowanego w środę przez kancelarię rządu w Sztokholmie w najbliższych latach na darowizny i zakup sprzętu obronnego oraz "wkłady finansowe" przeznaczanych będzie 25 mld koron (ok. 2,15 mld euro) rocznie. "Całkowite wsparcie Ukrainy, wojskowe i cywilne, osiągnie wartość 100 mld koron (ok. 8,6 mld euro)" - podkreślono.

Za trzyletnim finansowaniem ukraińskiej obrony opowiedział się centroprawicowy rząd premiera Ulfa Kristerssona oraz zapewniający mu większość w parlamencie skrajnie prawicowi Szwedzcy Demokraci. Jak wskazano, "budżet dla Ukrainy ma nie obciążać szwedzkich zdolności obronnych".

Decyzji o zapewnieniu wsparcia dla Ukrainy w przyszłości domagała się opozycyjna Partia Centrum. Szwecja w odróżnieniu od na przykład Danii, gdzie powołano wieloletni Fundusz Ukraiński, nie miała dotychczas planu oddzielnych wydatków na ten cel. Centryści uważają, że rząd powinien zwiększyć wartość pomocy dla Ukrainy do poziomu 1 proc. PKB. Natomiast pozostający również w opozycji socjaldemokraci wzywają do przekazania zaatakowanemu państwu szwedzkich wielozadaniowych samolotów bojowych Gripen.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

Reklama