Analiza komponentów zastosowanych w dronie Geran-5, opublikowana przez War&Sanctions, pokazuje skalę zależności rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego od zagranicznych technologii. Wśród zidentyfikowanych podzespołów znajdują się mikrochipy produkowane w Stanach Zjednoczonych i Niemczech, a więc w krajach, które oficjalnie nie powinny dostarczać Rosji zaawansowanej elektroniki.

Budują drony rakietowe i omijają zachodnie sankcje. Rosjanie kpią z Europy

Eksperci, którzy przeanalizowali bazę komponentów Gerana-5, wskazują na obecność układów scalonych czołowych amerykańskich producentów. W dronie wykorzystano m.in. produkty Texas Instruments. To wzmacniacz operacyjny LM258, procesor sygnałowy TMS320, transceiver CAN VP230, sześciokanałowy inwerter 42Z211JG3 oraz regulator napięcia PS767D301. Są to elementy kluczowe dla systemów sterowania, nawigacji i komunikacji.

Wśród zidentyfikowanych podzespołów znalazły się także oscylatory zegarowe CTS Corporation (CTS39CB3) oraz przetwornice napięcia Monolithic Power Systems (MPST17), które są powszechnie stosowane w nowoczesnej elektronice przemysłowej i wojskowej. Na liście komponentów znalazły się również elementy produkowane w Niemczech. Chodzi o tranzystory 014N06NS firmy Infineon Technologies. Część systemów komunikacyjnych oparto natomiast na komponentach pochodzących z Chin, w tym na modemie XK-F358 MESH produkowanym przez firmę Xingkai Tech.

Rosjanie handlują z zachodnimi firmami. Nie zmieniła tego wojna

Analiza wykazała, że niektóre komponenty powstały już po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. To wyraźny sygnał, że Rosja nie opiera się wyłącznie na zapasach sprzed wojny, lecz nadal skutecznie omija ograniczenia eksportowe. W praktyce podważa to deklarowaną szczelność sankcji i pokazuje, że kontrola przepływu wrażliwych technologii wciąż pozostaje niewystarczająca.

Choć nazwa Geran-5 sugeruje kontynuację znanej serii rosyjskich bezzałogowców wzorowanych na irańskich Shahedach, nowa konstrukcja wyraźnie odbiega od wcześniejszych modeli. Zamiast klasycznego drona o skrzydłach delta, Rosja wprowadziła platformę o sylwetce zbliżonej do pocisku manewrującego. Z tego powodu coraz częściej określa się ją mianem drona rakietowego. Według ukraińskiego wywiadu wojskowego Geran-5 jest rosyjską kopią irańskiego bezzałogowca Karrar, dostosowaną do ataków o większej prędkości i mniejszej podatności na przechwycenie.

Sankcje są dziurawe, ale odbijają się na sektorze zbrojeniowym Rosji

Zachodnie sankcje, choć dziurawe, coraz wyraźniej jednak odbijają się na kondycji rosyjskiej gospodarki. Kreml oficjalnie temu zaprzecza, jednak analizy niezależnych rosyjskich mediów rysują obraz narastających problemów, także w sektorze zbrojeniowym. Przykładem jest czołowy rosyjski producent czołgów Uralwagonzawod. Spółka w 2025 roku zapowiedziała, że zredukuje zatrudnienie o około 10 proc., co oznacza likwidację kilku tysięcy miejsc pracy.

Podobne kroki planuje Zjednoczona Korporacja Lotnicza, która skupia kluczowe przedsiębiorstwa rosyjskiego przemysłu lotniczego. Koncern poinformował o zwolnieniu około 1500 pracowników. Oficjalnie redukcje tłumaczone są "optymalizacją produkcji" oraz większym ukierunkowaniem działalności na rynek krajowy.

Ograniczenia dotykają również zaplecza surowcowego przemysłu ciężkiego. Aszyńska Fabryka Metalurgiczna, produkująca stopy dla sektora zbrojeniowego i energetycznego, ogłosiła w październiku ubiegłego roku zwolnienie ponad 300 pracowników oraz zawieszenie wydziału zajmującego się produkcją stali nierdzewnej i stopów specjalnych. Jako bezpośredni powód wskazano wyraźny spadek liczby zamówień.