Francja przygotowuje się na inwazję. Wojsko ćwiczy obronę kraju przed wrogiem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2026, 11:07
Francuscy żołnierze
Francja przygotowuje się na inwazję. Wojsko ćwiczy obronę kraju przed wrogiem/East News
We Francji rozpoczęły się w niedzielę ćwiczenia Orion 2026. Skala operacji jest imponująca. W ćwiczeniach uczestniczy 12,5 tys. francuskich żołnierzy, 25 okrętów, 140 samolotów i śmigłowców oraz 1200 dronów. Do sił gospodarzy dołączają wojskowi z 24 państw, w większości europejskich. Do sił francuskich dołączą wojskowi z 24 państw europejskich i nie tylko. Według radia RTL to najważniejsze przedsięwzięcie tego typu od czasów zimnej wojny.

Największe manewry wojskowe od lat. Francja szykuje się na najgorsze

Pierwsza odsłona manewrów odbywa się na wybrzeżu Atlantyku i potrwa do 1 marca. Zakłada rozmieszczenie sił koalicji wspierającej umowne państwo Arland, które staje naprzeciw ekspansjonistycznemu, leżącemu na wschodzie Mercure. W planach są zarówno operacje desantowe, jak i szeroko zakrojone działania powietrzne.

W pierwszym tygodniu ćwiczeń zaangażowane będą głównie francuskie siły powietrzne z siedmiu baz lotniczych (w Monte-de-Marsam i Cazaux w południowo-zachodniej Francji, Orleanie z centralnej części kraju, a także Avord, Istres, Cognac i Tours). Wspierać je będzie Centrum Planowania i Dowodzenia Operacjami Lotniczymi i Obroną Powietrzną (CAPCODA). Znajduje się ono w bazie lotniczej Lyon-Mont Verdun, koło Lyonu.

Armia Francji ćwiczy, jak obronić kraj przed inwazją. Szczególna operacja

Od 7 do 30 kwietnia ćwiczenia kontynuowane będą w Szampanii w północno-wschodniej Francji. Będzie to "operacja zintegrowana z łańcuchem dowodzenia NATO", mająca pokazać zdolność armii krajów europejskich do pełnego włączenia się w struktury Sojuszu Północnoatlantyckiego - zapowiadał wiceadmirał Xavier de Vericourt. Wojskowy ten odpowiada w sztabie generalnym sił zbrojnych Francji za organizację ćwiczeń.

W tej części manewrów uczestniczyć będą wojskowi z 14 krajów europejskich. Wiceadmirał de Vericourt wyjaśniał, że choć zamysł ćwiczeń jest umowny, to organizatorzy przedsięwzięcia czerpią inspirację ze scenariusza opracowanego przez NATO. Oficer podkreślił, że plan manewrów "obejmuje ostatnie przemiany pola walki i nowe metody" konfrontacji.

"Szczególnie wysoki stopień realizmu". Francja spodziewa się wojny

Manewry zainicjowano jeszcze w 2021 roku, a po raz pierwszy odbyły się w 2023 roku. Są one znaczącym wydarzeniem w ramach intensywnego przygotowania operacyjnego sił zbrojnych wobec wzrostu liczby zagrożeń. W porównaniu z manewrami sprzed dwóch lat, tegoroczne wyróżniają się "szczególnie wysokim stopniem realizmu, który pozwoli na odtworzenie wszystkich faz nowoczesnego konfliktu".

Scenariusz ćwiczeń zakłada mobilizację 12 ministerstw rządu Francji w celu przetrenowania reakcji i koordynacji pomiędzy instytucjami cywilnymi i wojskowymi w odpowiedzi na działania hybrydowe przeciwnika. Siły zbrojne zamierzają przetestować innowacje w dziedzinie dronów, zagłuszania satelitarnego i wojny elektronicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj