Ujawniamy: Amerykańscy i holenderscy piloci w kokpitach ukraińskich F-16. Powstała tajna eskadra „asów”

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
17 lutego 2026, 07:03
Ukraińskie F-16
Ukraińskie F-16/Media
Ukraińskie siły powietrzne sformowały mieszaną eskadrę myśliwców F-16, w której obok ukraińskich pilotów latają weterani z USA i Holandii. To pierwszy publicznie omawiany przypadek, gdy zachodni piloci biorą bezpośredni udział w bojowych operacjach powietrznych nad Ukrainą. Eskadra działa w ścisłej tajemnicy i już teraz odgrywa centralną rolę w obronie przestrzeni powietrznej nad obwodem kijowskim.

Eskadra powstała niedawno

Jednostkę stworzono w ostatnich tygodniach – donosi francuski portal wywiadowczy Intelligence Online, na które powołuje się Ukraińska Prawda. Ukraińskie siły powietrzne zmontowały ją z myślą o natychmiastowym wdrożeniu operacyjnym. W jej skład weszli piloci o bardzo różnych życiorysach. Amerykanie z doświadczeniem bojowym z Afganistanu, i piloci którzy wcześniej prowadzili misje na Bliskim Wschodzie, oraz Holendrzy – absolwenci czołowych europejskich szkół walki powietrznej, specjalizujących się w przechwytywaniu i nowoczesnej wojnie w powietrzu. Wszyscy zachodni piloci pracują na tymczasowych kontraktach sześciomiesięcznych, z możliwością przedłużenia, i nie posiadają oficjalnych stopni w strukturach dowodzenia ukraińskiej armii. Ich status przypomina wyspecjalizowanych kontrahentów, a nie żołnierzy na regulaminowym oddelegowaniu. To rozróżnienie nie jest tylko formalne – daje elastyczność obu stronom i pozwala omijać najbardziej drażliwe pytania o oficjalne zaangażowanie NATO. Przy tym nie mamy oficjalnego potwierdzenia istnienia tej jednostki.

Ukraiński pilot F-16
Ukraiński pilot F-16

Nocne patrole i wyścig z rosyjskimi rakietami

Piloci z międzynarodowej eskadry regularnie patrolują niebo podczas nocnych ataków rosyjskich – właśnie wtedy, gdy Rosja najchętniej kieruje nad Kijów drony Geran oraz rakiety Kalibr i Ch-101. Szybsza reakcja na zagrożenie i maksymalne pokrycie radarowe to główne powody, dla których zachodni lotnicy trafiają na nocne dyżury. Eskadra przechwytuje cele niemal codziennie. Największą wartością, jaką wnoszą zachodnie załogi, jest biegłość w obsłudze zaawansowanych sensorów F-16 – przede wszystkim zasobnika celowniczo-rozpoznawczego Lockheed Martin Sniper. To ultraprecyzyjny system elektrooptyczny i podczerwony, zaprojektowany do identyfikacji celów na dużych odległościach, śledzenia szybko poruszających się obiektów i prowadzenia uderzeń w trudnych warunkach atmosferycznych – również w nocy i przy złej pogodzie. Ukraińscy piloci znali tę technologię tylko częściowo, bo nauka obsługi tak zaawansowanych zachodnich systemów wymaga lat ćwiczeń, których po prostu nie mieli.

Zasobnik podwieszany Lockheed Martin Sniper
Zasobnik podwieszany Lockheed Martin Sniper

Ukraina nie nadąża z wyszkoleniem własnych pilotów

To właśnie tempo szkolenia stanowi sedno problemu. Ukraina otrzymała pierwsze F-16 od Holandii i Danii latem 2024 roku, a kolejne dostawy trwają. Do lutego 2026 roku flota F-16 pomimo pewnych strat zdążyła się powiększyć na tyle, by sformować wyspecjalizowaną jednostkę. Problemem nie jest sprzęt, lecz ludzie. Opanowanie zachodnich samolotów bojowych na poziomie bojowym, a nie tylko szkoleniowym, zajmuje przeciętnie kilka lat. Ukraina tego czasu nie ma. Dlatego zaangażowanie doświadczonych zagranicznych pilotów Intelligence Online opisuje jako rozwiązanie logistyczne, a nie polityczne. Zachodni piloci nie zostają wciągnięci w ukraiński łańcuch dowodzenia – koncentrują się na przekazywaniu wiedzy i uzupełnianiu luk operacyjnych tam, gdzie ukraińskie załogi potrzebują wsparcia najbardziej.

Wołodymyr Zełeński prezentuje pierwsze ukraińskie F-16
Wołodymyr Zełeński prezentuje pierwsze ukraińskie F-16/www.president.gov.ua

Kontrakt na 235 milionów i mechanizm „cichego transferu"

Za kulisami funkcjonuje szerszy system wsparcia finansowego. USA zawarły kontrakt o wartości 235 milionów dolarów obejmujący szkolenia, symulatory i obsługę techniczną F-16 dla Ukrainy. To nie jedyny mechanizm. W zachodnich siłach zbrojnych istnieje praktyka określana jako inter-service transfer – pilot może zostać formalnie przeniesiony do głębokiej rezerwy lub „odejść na własną prośbę" na czas kontraktu zagranicznego, a po powrocie zostaje przywrócony do służby z zachowaniem stopnia i lat wysługi. Taki model pozwala aktywnym pilotom wojskowym brać udział w misjach bez oficjalnego figurowania w strukturach NATO. Dla zachodnich sił powietrznych konflikt na Ukrainie to jednocześnie unikalna okazja – możliwość sprawdzenia własnego sprzętu i taktyk w starciu z najnowszymi rosyjskimi systemami obrony przeciwlotniczej i walki elektronicznej. Danych zebranych w realnych warunkach bojowych żaden symulator nie zastąpi.

Co to oznacza dla przebiegu wojny?

Sformowanie mieszanej eskadry to jakościowa zmiana, nie tylko ilościowa. Dotychczas Ukraina dopuszczała lotników-ochotników od 2023 roku, ale była to współpraca doraźna. Teraz mowa o zorganizowanej, frontowej jednostce bojowej ze stałymi rotacjami. Eskadra działa na rzecz obrony Kijowa – regionu, który od miesięcy pozostaje głównym celem rosyjskich ataków kombinowanych. Eksperci wskazują, że obecność wyszkolonych zachodnich pilotów otwiera też inne możliwości: F-16 mogą być wykorzystywane nie tylko do obrony powietrznej, ale i do zadań uderzeniowych przeciwko pozycjom rosyjskich wojsk oraz obiektom na głębokości taktycznej. Rosja z pewnością odnotowała te doniesienia – Intelligence Online sugeruje wprost, że miejsca bazowania eskadry staną się teraz priorytetowymi celami dla rosyjskich rakiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj