Forsal logo

USA szykują rakietę o ogromnym zasięgu na wojnę z Chinami. Ogłosili tajną konferencję

Air Force Long Range Weapon
USA szykują rakietę o ogromnym zasięgu na wojnę z Chinami. Ogłosili tajną konferencję/Shutterstock
Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych chcą opracować pocisk powietrze–powietrze o zasięgu co najmniej 1850 km. Oznaczałoby to ponad dziesięciokrotne zwiększenie zasięgu w porównaniu z obecnie używanymi amerykańskimi rakietami tej klasy. Broń ma umożliwić niszczenie samolotów wczesnego ostrzegania, tankowców i innych kluczowych celów daleko za linią frontu, przede wszystkim podczas ewentualnego konfliktu z Chinami na Pacyfiku.

Tajna konferencja w sprawie nowej rakiety

Amerykańskie Centrum Zarządzania Cyklem Życia Sił Powietrznych (AFLCMC) zaprosiło przedstawicieli przemysłu zbrojeniowego na tajne spotkanie poświęcone programowi Air Force Long Range Weapon (AFLRW), czyli nowej rodzinie pocisków lotniczych dalekiego zasięgu.

Dwudniowa konferencja odbędzie się 25–26 sierpnia w bazie Eglin na Florydzie. Wszystkie rozmowy będą prowadzone z klauzulą "tajne", a udział wezmą wyłącznie osoby posiadające odpowiednie poświadczenia bezpieczeństwa.

Z opublikowanego ogłoszenia wynika, że Siły Powietrzne USA poszukują zarówno pocisku powietrze–powietrze, jak i jego odpowiednika do zwalczania celów naziemnych. Priorytetem pozostaje jednak wariant przeznaczony do walki z celami powietrznymi.

Amerykanie chcą również, aby nowa broń miała modułową konstrukcję i otwartą architekturę, co ułatwi jej dalszy rozwój oraz integrację z różnymi platformami. Po konferencji koncerny zbrojeniowe mają przedstawić własne propozycje konstrukcji.

Zasięg większy ponad dziesięciokrotnie

Najbardziej zaskakującym elementem programu jest wymagany zasięg. Nowy pocisk ma razić cele oddalone o co najmniej 1850 km.

Dla porównania najnowszy używany obecnie przez amerykańskie lotnictwo pocisk AIM-120D-3 AMRAAM osiąga zasięg około 160 km. Opracowywany wspólnie przez Siły Powietrzne i Marynarkę Wojenną pocisk AIM-260 JATM ma wprawdzie przewyższyć AMRAAM, jednak według dostępnych informacji również nie zbliży się do wymagań programu AFLRW.

Tak duży skok parametrów pokazuje, że Pentagon przygotowuje się do prowadzenia walki na ogromnych odległościach charakterystycznych dla Indo-Pacyfiku. Pociski mają pozwolić na niszczenie samolotów AWACS, maszyn rozpoznawczych oraz tankowców bez konieczności zbliżania się do chronionych przez chińską obronę przeciwlotniczą stref.

Znacznie dalej niż Meteor i rosyjski R-37M

Nowy amerykański pocisk pozostawiłby daleko w tyle wszystkie współczesne rakiety powietrze–powietrze.

Europejski MBDA Meteor, uznawany za jeden z najnowocześniejszych pocisków tej klasy na świecie, osiąga zasięg przekraczający 200 km. Z kolei rosyjski R-37M (AA-13 Axehead), przeznaczony głównie do zwalczania samolotów wsparcia, takich jak AWACS czy tankowce, według rosyjskich danych ma zasięg do 400 km.

Oznacza to, że wymagania programu AFLRW są ponad czterokrotnie wyższe od możliwości rosyjskiego R-37M i niemal dziewięciokrotnie przewyższają parametry Meteora.

Tak ogromny zasięg będzie jednak wymagał nie tylko nowej konstrukcji pocisku, lecz także rozbudowanej sieci sensorów. Aby skutecznie naprowadzić rakietę na cel oddalony o blisko 2 tys. km, Amerykanie będą musieli wykorzystać dane z satelitów, samolotów, okrętów oraz innych platform tworzących wspólną sieć wymiany informacji. To właśnie taki model prowadzenia walki Pentagon uznaje za kluczowy w ewentualnym starciu z Chinami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUSA szykują rakietę o ogromnym zasięgu na wojnę z Chinami. Ogłosili tajną konferencję »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj