Rusza budowa rosyjskich okrętów wojennych. To odpowiedź na francuskie sankcje za aneksję Krymu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2020, 14:10
Okręt klasy Mistral ("BPC Dixmude" autorstwa Simon Ghesquiere/Marine Nationale - Praca własna. Licencja Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 na podstawie Wikimedia Commons)
Okręt klasy Mistral ("BPC Dixmude" autorstwa Simon Ghesquiere/Marine Nationale - Praca własna. Licencja Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 na podstawie Wikimedia Commons)/Wikimedia Commons
W Rosji rozpocznie się wkrótce budowa okrętów wojennych, które mają być odpowiedzią na niedostarczone jej po aneksji Krymu francuskie mistrale - podał we wtorek dziennik "Izwiestija". Według gazety w tym tygodniu nastąpi położenie stępki pod dwie jednostki typu Priboj.

Uroczystość odbędzie się w najbliższych dniach i ogłoszone na niej zostaną nazwy przyszłych okrętów, prawdopodobnie "Sewastopol" i "Władywostok" - informują "Izwiestija" powołując się na źródło w przemyśle obronnym.

Nie jest jednak wykluczone, że jeden z okrętów będzie nosił nazwę Kercz, bowiem budować je będzie stocznia Zaliw w tym mieście, leżącym na zaanektowanym Krymie. Wybór jest znamienny: Francja anulowała kontrakt na dostarczenie dwóch mistrali po dokonanej przez Rosję w 2014 roku aneksji Krymu i wybuchu kryzysu ukraińskiego.

Już w 2015 roku Rosja rozpoczęła prace nad uniwersalnym okrętem desantowym, który miałby zastąpić francuskie jednostki. Ostatecznie wybrany został projekt 23900 Priboj i stocznia zawarła kontrakt z ministerstwem obrony. Według "Izwiestii" prace w Kerczu praktycznie już się rozpoczęły; trwa też nabór załóg okrętów.

Śmigłowcowce, których budowa ma teraz ruszyć, będą miały wyporność 25 tysięcy ton i długość około 220 metrów. Będą mogły przenosić 20 ciężkich śmigłowców i zabrać na pokład dwa wzmocnione bataliony piechoty morskiej, czyli łącznie około 900 żołnierzy.

Termin rozpoczęcia budowy jest nieco późniejszy, niż planowano wcześniej: pod koniec 2019 roku położenie stępki pod nowe okręty zapowiadano na maj br. Wówczas także informowano, że pierwsza jednostka wejdzie do służby do 2027 roku, a kolejna - do 2030 roku.

Według "Izwiestii" w przyszłości jeden z okrętów, wzmocniony krążownikiem rakietowym Moskwa i innymi jednostkami będzie pełnił służbę na Morzu Śródziemnym. Drugi znalazłby się w składzie analogicznego zgrupowania bojowego u wybrzeży Azji Południowo-Wschodniej, wraz z krążownikiem rakietowym Wariag.

Według planów dwa mistrale miały być dostarczone przez Francję do Rosji pod koniec 2014 roku. Pod naciskiem USA i innych sojuszników z NATO Francja uzależniła dostawę okrętów od rozwiązania kryzysu na wschodzie Ukrainy. W sierpniu 2015 roku francuskie władze ostatecznie anulowały wart 1,2 mld euro kontrakt. Dzięki finansowemu wsparciu Arabii Saudyjskiej dwa okręty wojenne typu Mistral zostały kupione przez Egipt za ok. 950 mln euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj