Rzecznik talibów: Chiny obiecały utrzymać ambasadę w Kabulu i wzmocnić współpracę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2021, 20:35
Parada talibów w Kandaharze
<p>Parada talibów w Kandaharze</p>/PAP/EPA
Chińskie władze obiecały, że ambasada ChRL w Kabulu będzie dalej działać, i zapowiedziały zwiększenie pomocy humanitarnej dla Afganistanu oraz wzmocnienie współpracy z tym krajem – ogłosił w piątek na Twitterze rzecznik talibów Suhail Szahin.

Szahin oświadczył, że wiceminister spraw zagranicznych Chin Wu Jianghao przeprowadził rozmowę telefoniczną z wicedyrektorem biura politycznego talibów w Ad-Dausze w Katarze, Abdulem Salamem Hanafim. O tym, że do takiej rozmowy doszło, poinformowało również chińskie MSZ.

„Chiński wiceminister powiedział, że utrzymają swoją ambasadę w Kabulu, dodając, że nasze relacje będą wzmocnione w porównaniu z przeszłością (…) Chiny kontynuują też i zwiększą swoją pomoc humanitarną, zwłaszcza w leczeniu Covid-19” – napisał rzecznik talibów.

Według komunikatu MSZ w Pekinie Wu powiedział, że Chiny zawsze szanowały suwerenność Afganistanu i prowadziły przyjazną politykę wobec Afgańczyków. Hanafi zapewnił natomiast, że terytorium tego kraju nie zostanie wykorzystane przeciwko interesom Chin, a talibowie podejmą środki, by chronić bezpieczeństwo Chińczyków i chińskich instytucji.

Przedstawiciel talibów wyraził również zainteresowanie lansowaną przez Pekin logistyczną Inicjatywą Pasa i Szlaku (BRI) i nadzieję, że Afganistan będzie „w dalszym ciągu aktywnie wspierał” ten projekt i w nim uczestniczył - napisano w komunikacie MSZ Chin.

Rzecznik tego resortu Wang Wenbin powiedział w piątek, że chińska ambasada w Kabulu „działa normalnie”. Na pytanie, czy Pekin jest gotowy uznać rząd talibów, Wang odparł, że nie został jeszcze on utworzony, a Chiny uważnie obserwują sytuację.

Wang powtórzył również, że chińskie władze oczekują od talibów odcięcia się od wszelkich organizacji terrorystycznych oraz stworzenia „otwartej i inkluzywnej struktury politycznej” w kraju. Powinni również prowadzić „umiarkowaną i rozważną politykę wewnętrzną i zagraniczną” oraz utrzymywać pokojowe stosunki z innymi krajami – powiedział.

Chiny w przeciwieństwie do krajów Zachodnich nie ewakuowały swojej ambasady w Kabulu po opanowaniu miasta przez talibów. Pekin od dawna utrzymywał robocze kontakty z talibami i dążył do osiągnięcia z nimi porozumienia. Według ekspertów chińskie władze obawiają się wzrostu wpływów islamistów w pobliżu ich granic oraz tego, że zwycięstwo talibów może zachęcić do walki innych bojowników w regionie.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj