Litwa: Aktualizacja planu ochrony granic

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 czerwca 2023, 18:53
 Litwa
Litwa: Aktualizacja planu ochrony granic/ShutterStock
Litewskie resorty obrony i spraw wewnętrznych uzgodnili we wtorek aktualizację planu ochrony granic. Przewiduje on, w razie potrzeby, automatyczne rozmieszczenie wojsk na granicy, skracające łańcuch decyzyjny w celu zapewnienia bardzo szybkiej reakcji na wszelkie naruszenia.

Na konieczność podwyższenie bezpieczeństwa na wschodniej granicy wskazał prezydent Litwy Gitanas Nauseda po buncie najemniczej rosyjskiej Grupy Wagnera i zapowiedzi przeniesienia się jej właściciela Jewgienija Prigożyna na Białoruś, z którą Litwa dzieli około 300 km granicy.

Sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie służby pracują 24 godziny na dobę

„Pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa w regionie wymaga podjęcia nowych decyzji w celu wzmocnienia ochrony naszej granicy państwowej, która jest również zewnętrzną granicą Unii Europejskiej i NATO” – powiedziała szefowa MSW Agne Bilotaite w rozmowie z dziennikarzami.

Minister poinformowała, że „w przypadku różnych poziomów zagrożenia, zarówno służby Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jak i siły zbrojne będą automatycznie zaangażowane w ochronę granicy państwowej”.

Bilotaite przekazała również, że w kwestii bezpieczeństwa nie ma na razie żadnych nowych tendencji i zagrożeń. Zapewniła, że sytuacja jest pod kontrolą, a wszystkie służby pracują 24 godziny na dobę.

Prezydent Litwy po buncie najemniczej Grupy Wagnera przeciwko rosyjskiemu dowództwu wojskowemu, oświadczył w niedzielę, że konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki NATO.

Nie tylko granica Litwy, lecz NATO jako całości

„Jeśli szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn ze swymi niejasnymi zamiarami ma wylądować na wygnaniu w Białorusi, to konieczne będzie podwyższenie bezpieczeństwa na wschodniej granicy. I nie mówię tu o granicy Litwy, lecz NATO jako całości” - podkreślił Nauseda.

W sobotę najemnicy Grupy Wagnera zajęli sztab rosyjskiej armii w Rostowie nad Donem, a następnie zaczęli posuwać się w kierunku Moskwy. Prigożyn jest od dawna skonfliktowany z częścią rosyjskiego establishmentu wojskowego, dowodzącą inwazją na Ukrainę. Domagał się „przywrócenia sprawiedliwości” w armii i odsunięcia od władzy ministra obrony Siergieja Szojgu.

Wieczorem Prigożyn ogłosił odwrót i wycofanie najemników do obozów polowych, by „uniknąć rozlewu krwi”. Miało to być rezultatem układu białoruskiego autorytarnego lidera Alaksandra Łukaszenki z Prigożynem, zawartego w porozumieniu z Władimirem Putinem. Zgodnie z tymi uzgodnieniami najemnicy Grupy Wagnera i sam Prigożyn mieli przemieścić się na Białoruś.

Z Wilna Aleksandra Akińczo 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj